Tegoroczny, 74. wyścig Tour de Pologne, przyjedzie do Katowic w niedzielę 30 lipca. Drugi etap będzie tym z najłagodniejszymi podjazdami. - Nie będzie jazdy indywidualnej na czas, będzie więcej gór. Praktycznie jeden taki etap płaski dla sprinterów będzie właśnie tutaj w Katowicach - mówi Czesław Lang, dyrektor wyścigu. Podczas drugiego etapu kolarze będą mieli do przejechania 3 pętle, po 18 km każda. To oznacza, że zrobią w Katowicach mniej okrążeń, ale dystans pojedynczego będzie dłuższy. 
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trasa ciekawsza, na pewno w telewizyjnym kadrze miasto powinno wypaść lepiej. Szkoda, że nie puszczono peletonu ul. Kościuszki do końca i dalej Pocztową lub św. Jana do rynku i potem ku Spodkowi. Wówczas w zasadzie paraliż komunikacyjny na osi północ-południe byłby żaden, zwłaszcza że to niedziela. Zamknięcie Kościuszki i Mikołowskiej/Sokolskiej w jednym czasie zawsze rodzi problemy.
Trasa ciekawsza, na pewno w telewizyjnym kadrze miasto powinno wypaść lepiej. Szkoda, że nie puszczono peletonu ul. Kościuszki do końca i dalej Pocztową lub św. Jana do rynku i potem ku Spodkowi. Wówczas w zasadzie paraliż komunikacyjny na osi północ-południe byłby żaden, zwłaszcza że to niedziela. Zamknięcie Kościuszki i Mikołowskiej/Sokolskiej w jednym czasie zawsze rodzi problemy.