Rosarium w końcu doczeka się wielkiego remontu. Wymienione zostaną nawierzchnie na alejkach, kwietniki w kształcie plastrów miodu mają znowu być ozdobą. Poza tym pojawią się nowe elementy, które były w projektach z lat 60., ale nie zostały zrealizowane.
Park Śląski ogłosił przetarg na remont Rosarium. To inwestycja, która swoim zakresem obejmie cały ogród o powierzchni ok. 58 tys. m kw. W wielu miejscach widać, ze Rosarium lata świetności ma już za sobą. Sypiące sie betonowe kwietniki i siedziska, nierówne alejki oraz oczka wodne, które nie zachęcają do spędzania nad nimi czasu. Kwietniki heksagonalne, czyli w kształcie plastrów miodu, są jednym ze znaków rozpoznawczych ogrodu. Jest ich tu ponad 360, ale nie nadają się już do uprawy róż. Ostatnio były naprawiane 20 lat temu, między 2005 a 2007 rokiem. Ponadto nie są w pełni sprawne sieci wodociągowe i kanalizacyjne.

To wszystko ma zostać wyremontowane w trakcie planowanej inwestycji. Będzie ona realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. To znaczy, że wybrany wykonawca zajmie się najpierw opracowaniem projektu, a następnie przystąpi do prac budowlanych.
Projekt powstanie na podstawie opracowanego już programu funkcjonalno-użytkowego. Zgodnie z nim, głównym celem inwestycji jest „odtworzenie pierwotnego (tj. z przełomu lat 60/70 ubiegłego wieku) układu architektonicznego ogrodu, uzyskanie spójnego charakteru przestrzeni oraz przywrócenie mu pierwotnej funkcji”. Jak czytamy w dokumentacji projektowej:
Obiekt objęty jest ochroną konserwatorską poprzez wpis do Gminnej Ewidencji Zabytków. W związku z powyższym wykonując zadanie należy mieć na względzie zachowanie pierwotnie zrealizowanego układu architektonicznego, projektu z lat 60-tych XX w. (...) W miarę możliwości należy zachować detale lub fragmenty w dobrym stanie technicznym i poddać je naprawie i konserwacji. Natomiast wszystkie odtwarzane elementy charakterem mają nawiązywać do epoki.
Wykonawca musi zachować charakter historyczny elementów ogrodu. Zgodnie z przetargiem nie jest dopuszczalne zastosowanie współczesnej estetyki przy odtwarzaniu elementów.
Po remoncie poruszanie się po Rosarium ma być dużo wygodniejsze. Planowane jest rozebranie wszystkich nawierzchni alei głównej i alejek bocznych, a następnie wykonanie nowej nawierzchni- w zależności od miejsca - z asfaltu lub płyt betonowych. Wymienione zostaną także schody terenowe oraz stopnice między kwietnikami.


Wymienione zostaną również same kwietniki. Ich ścianki zostaną zdemontowane i w przypadku dobrego stanu oczyszczone lub wymienione na nowe. Lokalizacja powinna być oznaczona tak, żeby wykonawca mógł później zamontować ścianki dokładnie w tych samych miejscach, zachowując układ kwietników.


W Rosarium znajduje się też osiem rabat kwiatowych w kształcie soczewek. Pierwotnie było ich dziewięć, więc wykonawca będzie miał za zadanie wymienić stare rabaty na nowe i wykonać jedną dodatkową, zgodnie z pierwotnym projektem ogrodu. Żeby kwietniki i rabaty wyglądały tak samo, jak 50 lat temu, Park Śląski udostępnił oryginalne projekty, które powstały w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie pod kierunkiem prof. Władysława Niemirskiego w latach 1965-1966.
Remont Rosarium będzie szansą na zajęcie się elementami, które niekoniecznie są istotne z punktu widzenia gości Parku, ale ułatwią utrzymanie terenu i organizację wydarzeń w ogrodzie. Prace obejmą remont kanalizacji, sieci wodociągowej i wymianę instalacji elektrycznej. Ponadto pojawi się monitoring.
Stare projekty posłużą także do realizacji elementów, które były pierwotnie planowane, ale ostatecznie nie pojawiły się w Rosarium otwartym w 1968 roku. To m.in. mostek nad jednym z czterech oczek wodnych, który wyglądem ma nawiązywać do mostu nad Kanałem Regatowym. Poza tym na podstawie archiwalnych rysunków wykonana zostanie nowa pergole, a tym samym znikną dwie pergole drewniane, których stan jest bardzo zły. Pojawi się także jeszcze jeden element dla pnących róż, czyli trejaż. On również był w oryginalnym projekcie, ale nie został wykonany.

Nowością będzie plac zabaw, który powstanie w południowo-zachodniej części. W miejscu jednego z dawnych okręgów ogrodu róż powstanie przestrzeń do zabaw dla młodszych gości Parku Śląskiego. Plac powinien ma zostać wybudowany na planie koła o średnicy około 20 metrów. Poza tym na terenie całego Rosarium pojawi się ponad 36 nowych ławek i 18 koszy na śmieci. Zamontowane zostaną też cztery duże, wieloosobowe huśtawki ogrodowe.
Po remoncie zniknie charakterystyczna rzeźba „Karlik i Karolinka”, która znajduje się przy głównej alei przebiegającej przez ogród. Siedzące na ławce postaci i towarzyszący im gołąb mają zostać przeniesione do centralnej części Parku Śląskiego. Dwie drewniane wiaty piknikowe również zostaną przeniesione, ale na razie nie wskazano lokalizacji.
Przetarg został ogłoszony w poniedziałek, 1 września. Jak pisaliśmy wyżej, zamówienie w trybie „zaprojektuj i wybuduj” oznacz, że wykonawca najpierw będzie sie musiał zająć projektem. Jego zadaniem będzie nie tylko wykonanie kompletnej dokumentacji projektowej, ale także uzyskanie niezbędnych opinii i uzgodnień. Projektowanie ma się zakończyć wydaniem pozwoleń i decyzji administracyjnych wymaganych do przeprowadzenia robót budowlanych. Na to wszystko wykonawca będzie miał około pół roku. Później rozpoczną się prace budowlane, które mają potrwać kolejne pół roku. To oznacza, że cała inwestycja ma zająć rok.
Jeśli przetarg pójdzie sprawnie i nie trzeba będzie go powtarzać, to metamorfoza Rosarium jest możliwa pod koniec przyszłego roku. Otwarcie ofert w przetargu zaplanowano 18 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy dorzucą całą masę betonu jak w tzw. "ogrodzie japońskim"?
Mam nadzieję że do tego czasu zostanie oddany do użytku teren przy kanale regatowym, bo jak na razie większość terenu parku jest zagrodzona i planowany jest remont. Mam na myśli kanał regatowy, aleję żyrafy, aleję przy planetarium, alejkę naprzeciw dużego kręgu tanecznego.
Jedno miejsce, gdzie normalnie można było w ciszy odpocząć, to muszą i tam zrobić plac zabaw. Po co?
Od lat jest tam plac zabaw, który wymaga wymiany.
Czy dorzucą całą masę betonu jak w tzw. "ogrodzie japońskim"?
Mam nadzieję że do tego czasu zostanie oddany do użytku teren przy kanale regatowym, bo jak na razie większość terenu parku jest zagrodzona i planowany jest remont. Mam na myśli kanał regatowy, aleję żyrafy, aleję przy planetarium, alejkę naprzeciw dużego kręgu tanecznego.
Jedno miejsce, gdzie normalnie można było w ciszy odpocząć, to muszą i tam zrobić plac zabaw. Po co?