Reklama

Owce znowu „koszą” trawę w Katowicach. Wypas potrwa do września

W Katowicach wraca nietypowy sposób pielęgnacji zieleni. Na wybranych terenach zamiast kosiarek pracują owce kameruńskie, które w naturalny sposób „koszą” trawę. Zwierzęta pojawiły się już w Bogucicach, a w kolejnych miesiącach odwiedzą inne miejsca.

„Ekologiczne kosiarki” - tak mówią niektórzy o owcach, które są zatrudniane do utrzymania terenów zielonych. Owce odmiany kameruńskiej od kilku lat pojawiają się w mieście. W tym roku Zakład Zieleni Miejskiej ponownie będzie korzystać z usług Tomasza Kotlorza, hodowcy spod Gliwic, który dostarcza „kosiarki”.

Od wczoraj zwierzęta przy pracy można zobaczyć na terenie w Bogucicach. Przy ul. Na Obrzeżu znajduje się teren o powierzchni 10 000 m². Dla owcy kameruńskiej taki obszar to nie problem. W ciągu 10 dni potrafią skosić nawet większy teren o powierzchni 1,5 hektara. Wystarczy tylko odpowiednia liczba „kosiarek”. Na razie owiec jest dwanaście, ale jak mówi hodowca, w miarę potrzeb będzie dowoził kolejne. Gdy skończą pracę w Bogucicach, zostaną przetransportowane w rejon ul. Bojanowskiego, gdzie do skoszenie jest ok. 4 tys. m². Później zajmą się zieloną przestrzenią przy ul. Kruczej o pow. 6 tys. m².  

Reklama

- Wypas owiec to rozwiązanie przyjazne środowisku, które uzupełnia tradycyjne metody koszenia. Mamy doświadczenia z poprzednich lat we współpracy z tą nietypową ekipą koszącą. Dużym plusem zaangażowania owiec jest to, że zwierzęta nie tylko zjadają trawę, ale również naturalnie nawożą teren, wspierając rozwój roślinności i ograniczając potrzebę stosowania sztucznych nawozów. Pomagają także w redukcji chwastów - mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach.

Reklama

Łącznie tereny, na których pojawiać się będą owce do września, mają 2 hektary. Jak informuje miasto, owce wszystkie te miejsca odwiedzą po trzy razy. To oznacza, że  łączna powierzchnia przez nie skoszona wyniesie ok. 6 hektarów.

Owce kameruńskie można pomylić z kozą przez ich ciemne umaszczenie. Ich zaletą w hodowli jest bardzo łatwe utrzymanie. Zwierzęta tego gatunku nie wymagają strzyżenia, bo są to owce szerstne. Poza tym mają dużą odporność na niską temperaturę i są bardzo płodne. Jedna owca jest w stanie zjeść do 7 kg trawy dziennie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/05/2026 12:37
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kicek - niezalogowany 2026-05-06 07:06:47

    A kupki owieczek z trawnika pozbiera Pan Mieczysław Wołosz? Dobrze gdyby ustawił sobie jakiś kosz - taki jak na psie kupki, które my musimy zbierać, bo psie kupki na trawniku są już nieekologiczne...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Dawid - niezalogowany 2026-05-06 12:04:48

    ale ohydne jest to wieczne narzekanie na wszystko na co sie tylko da.... odechciewa sie żyć po prostu

    • Zgłoś wpis
  • Kika - niezalogowany 2026-05-07 07:25:39

    Trzeba czytać ze zrozumieniem . Po pierwsze to tereny zielone o duzej powierzchni , a nie eleganckie trawniczki, a po drugie w tekscie podkreślono korzyść z jednoczesnego natyralnego nawożenia

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości