W Katowicach wraca nietypowy sposób pielęgnacji zieleni. Na wybranych terenach zamiast kosiarek pracują owce kameruńskie, które w naturalny sposób „koszą” trawę. Zwierzęta pojawiły się już w Bogucicach, a w kolejnych miesiącach odwiedzą inne miejsca.
„Ekologiczne kosiarki” - tak mówią niektórzy o owcach, które są zatrudniane do utrzymania terenów zielonych. Owce odmiany kameruńskiej od kilku lat pojawiają się w mieście. W tym roku Zakład Zieleni Miejskiej ponownie będzie korzystać z usług Tomasza Kotlorza, hodowcy spod Gliwic, który dostarcza „kosiarki”.
Od wczoraj zwierzęta przy pracy można zobaczyć na terenie w Bogucicach. Przy ul. Na Obrzeżu znajduje się teren o powierzchni 10 000 m². Dla owcy kameruńskiej taki obszar to nie problem. W ciągu 10 dni potrafią skosić nawet większy teren o powierzchni 1,5 hektara. Wystarczy tylko odpowiednia liczba „kosiarek”. Na razie owiec jest dwanaście, ale jak mówi hodowca, w miarę potrzeb będzie dowoził kolejne. Gdy skończą pracę w Bogucicach, zostaną przetransportowane w rejon ul. Bojanowskiego, gdzie do skoszenie jest ok. 4 tys. m². Później zajmą się zieloną przestrzenią przy ul. Kruczej o pow. 6 tys. m².
- Wypas owiec to rozwiązanie przyjazne środowisku, które uzupełnia tradycyjne metody koszenia. Mamy doświadczenia z poprzednich lat we współpracy z tą nietypową ekipą koszącą. Dużym plusem zaangażowania owiec jest to, że zwierzęta nie tylko zjadają trawę, ale również naturalnie nawożą teren, wspierając rozwój roślinności i ograniczając potrzebę stosowania sztucznych nawozów. Pomagają także w redukcji chwastów - mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach.
Łącznie tereny, na których pojawiać się będą owce do września, mają 2 hektary. Jak informuje miasto, owce wszystkie te miejsca odwiedzą po trzy razy. To oznacza, że łączna powierzchnia przez nie skoszona wyniesie ok. 6 hektarów.
Owce kameruńskie można pomylić z kozą przez ich ciemne umaszczenie. Ich zaletą w hodowli jest bardzo łatwe utrzymanie. Zwierzęta tego gatunku nie wymagają strzyżenia, bo są to owce szerstne. Poza tym mają dużą odporność na niską temperaturę i są bardzo płodne. Jedna owca jest w stanie zjeść do 7 kg trawy dziennie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kupki owieczek z trawnika pozbiera Pan Mieczysław Wołosz? Dobrze gdyby ustawił sobie jakiś kosz - taki jak na psie kupki, które my musimy zbierać, bo psie kupki na trawniku są już nieekologiczne...
ale ohydne jest to wieczne narzekanie na wszystko na co sie tylko da.... odechciewa sie żyć po prostu
Trzeba czytać ze zrozumieniem . Po pierwsze to tereny zielone o duzej powierzchni , a nie eleganckie trawniczki, a po drugie w tekscie podkreślono korzyść z jednoczesnego natyralnego nawożenia
Witaj Kicku, podstawowe pytanie z przyrody. jak wyglada uklad pokarmowy owcy? owca je i sra. dziekuje, mam nadzieje ze wyjasnilem watpliwosci
@Dawid: 10/10.
A kupki owieczek z trawnika pozbiera Pan Mieczysław Wołosz? Dobrze gdyby ustawił sobie jakiś kosz - taki jak na psie kupki, które my musimy zbierać, bo psie kupki na trawniku są już nieekologiczne...
ale ohydne jest to wieczne narzekanie na wszystko na co sie tylko da.... odechciewa sie żyć po prostu
Trzeba czytać ze zrozumieniem . Po pierwsze to tereny zielone o duzej powierzchni , a nie eleganckie trawniczki, a po drugie w tekscie podkreślono korzyść z jednoczesnego natyralnego nawożenia