Mężczyzna nie miał biletu i twierdził, że jest funkcjonariuszem Biura Ochrony Rządu. Pasażer międzynarodowego pociągu został przewieziony do szpitala.
Do nietypowego zdarzenia w międzynarodowym pociągu relacji Praga-Kraków doszło w miniony wtorek, około godz. 11.30. Konduktor skontaktował się ze służbami przez numer alarmowy 112, ponieważ jeden z podróżnych nie miał biletu. Ponadto przekazał operatorowi numeru alarmowego, że mężczyzna może mieć zaburzenia psychiczne. Jak informuje Straż Ochrony Kolei, mężczyzna zaczepiał pasażerów i awanturował się z obsługą pociągu. Podróżny twierdził też, że jest funkcjonariuszem Biura Ochrony Rządu. Dlatego na następnej stacji w Oświęcimiu na pociąg czekali już funkcjonariusze SOK. W interwencji brali udział także policjanci.
Mężczyzna wysiadł z pociągu i został wylegitymowany, a następnie przeszukano jego bagaż. W plecaku znajdowały się nóż, żyletki, kawałki rozbitego lusterka i młotek oraz podrobiona legitymacja Biura Ochrony Rządu. Pasażerem okazał się 48-letni mieszkaniec Tychów. Mężczyzna nie zachowywał się racjonalnie. W związku z podejrzeniem, że może cierpieć na zaburzenia psychiczne, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni, po wstępnych badaniach, podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze