Nowi mieszkańcy Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Na świat przyszły pochodzące z północnej Afryki arui. Można zobaczyć małe flamingi oraz pancernika, który przyjechał z Berlina.
Do wiosny jeszcze trochę czasu, ale już pewne jej oznaki można zauważyć w śląskim zoo. Ogród zoologiczny w Parku Śląskim pochwalił się nowymi mieszkańcami. Część przyszła tu na świat, a część przyjechała z innych, zaprzyjaźnionych ogrodów. To dobry powód, żeby odwiedzić zoo i poznać zwierzęta.
Wśród najmłodszych mieszkańców są dwa arui – samiczka i samiec. Arui pochodzi z północnej Afryki – z gór Atlasu i rejonów Sahary. Gatunek ten jest uznawany za narażony na wyginięcie (kategoria VU według IUCN), głównie z powodu nadmiernych polowań. Zwierzęta te charakteryzuje jasnobrązowe umaszczenie oraz obecność rogów u obu płci – u samców są one znacznie większe. Arui doskonale wspinają się i skaczą po skałach, co czyni je prawdziwymi mistrzami górskiego terenu.
W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe. Choć nazwa sugeruje intensywną barwę, pisklęta wcale nie są różowe – ich upierzenie ma kolor szary. Różowa barwa dorosłych ptaków nie jest wrodzona, lecz pochodzi z diety bogatej w karotenoidy obecne w glonach i drobnych skorupiakach. Ciekawostką jest tzw. „ptasie mleczko” – pożywna, czerwonawa wydzielina z górnego odcinka układu pokarmowego, którą oboje rodzice karmią młode. To właśnie dzięki niej pisklęta szybko rosną, a rodzice w tym czasie stopniowo bledną.
Na świat przyszedł również pelikan mały. Gatunek ten zamieszkuje tereny bagienne, płytkie jeziora i laguny Afryki, Półwyspu Arabskiego oraz Madagaskaru. Charakteryzuje się jasnym, białawym upierzeniem z ciemniejszymi końcówkami skrzydeł. Jak wszystkie pelikany, posiada długi dziób z charakterystycznym skórzastym workiem, który ułatwia chwytanie i połykanie pokarmu.

Z innych ogrodów do śląskiego zoo przyjechały głównie ptaki. W tym para szpaków balijskich oraz wyspiarek płowobrzuchy z Wrocławia. Ptaki można spotkać w hali wolnych lotów w budynku egzotarium, gdzie dobrze zaaklimatyzowały się w towarzystwie innych mieszkańców pawilonu, m.in. gołąbków zielonoskrzydłowych i uchoczubów.

Szpak balijski występuje naturalnie wyłącznie na indonezyjskiej wyspie Bali. W przeciwieństwie do znanych nam rodzimych szpaków ma śnieżnobiałe upierzenie, co czyni go wyjątkowo efektownym gatunkiem. Wyspiarek płowobrzuchy jest natomiast ptakiem skrytym i płochliwym. Rzadko lata – większość czasu spędza na ziemi, a w razie zagrożenia oddala się pieszo. W odróżnieniu od wielu innych gołębi żywi się również bezkręgowcami.
Nową mieszkanką pawilonu lasu deszczowego została także młoda bolita brazylijska o imieniu Emily, która przyjechała z ogrodu zoologicznego w Berlinie. Dołączyła do samca Horacego. Pancerniki szybko nawiązały kontakt i dobrze się ze sobą czują – zdarza im się nawet podjadać sobie nawzajem pokarm. Ze względu na nocny tryb życia bolity nie zawsze są jednak łatwe do zaobserwowania przez odwiedzających.
Śląski Ogród Zoologiczny w sezonie zimowym, czyli do końca marca, jest czynne codziennie w godzinach 9.00-16.00 (kasy biletowe oraz wejście na teren ogrodu do 15.00). Pawilony można zwiedzać do godziny 15.45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze