Oszustwa w Katowicach. Policjanci zatrzymali 17-latka, który był zaangażowany w oszukiwanie seniorów metodą „na policjanta”.
Sprawcy dzwonili do seniorów i informowali, że bliska im osoba spowodowała śmiertelny wypadek na drodze. Przekonywali, że potrzeba pieniędzy na wpłatę kaucji, żeby wnuczek lub ktoś inny z rodziny uniknął poważnych konsekwencji. W innym przypadku ta osoba może zostać aresztowana. Przejęci seniorzy postępowali zgodnie z instrukcjami oszustów. Przekazywali im pieniądze, które odbierał młody mężczyzna. Wszystko działo się w okresie 4 miesięcy, od stycznia do kwietnia tego roku.
- 17-latek odbierał pieniądze oraz wartościowe przedmioty od osób w podeszłym wieku, które w wyniku telefonicznych manipulacji przekonane zostały, że przyjdzie do nich adwokat, który odbierze od nich pieniądze i przekaże je prokuratorowi albo policji - informuje Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
W końcu po jednej z takich akcji oszustów policjanci zatrzymali w Tychach nastolatka, który był tzw. odbierakiem. To on miał za zadanie wykonać ostatni krok i odebrać pieniądze lub wartościowe przedmioty od seniorów. Do zatrzymania doszło, gdy wracał z Chrzanowa, gdzie brał udział w kolejnym oszustwie. Dzięki temu udało się zapobiec utracie życiowych oszczędności kolejnej seniorki.
W Prokuraturze Rejonowej Katowice-Zachód młodemu mężczyźnie przedstawiono łącznie pięć zarzutów. Objęły one oszustwa – w tym w stosunku do mienia znacznej wartości – oraz jedno usiłowanie tego czynu. Łącznie szkody wyniosły ponad 500 tys. złotych, a przedmiotem przestępstwa były gotówka, złoto oraz kosztowna biżuteria. W samych Katowicach oszukano w ten sposób trzy starsze osoby. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Służby przypominają, że:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze