We wszystkich trzydziestu miastach, w których operatorem jest KZK GOP, obecnie znajduje się tylko 77 tablic informacyjnych. Związek od dłuższego czasu przygotowywał się do powiększenia systemu dynamicznej informacji pasażerskiej. Przetarg został ogłoszony już pod koniec 2017 roku, a dzisiaj w końcu została podpisana umowa z wykonawcą. Łącznie na terenie wszystkich miast staną 462 nowe tablice. Będą one zlokalizowane zarówno na przystankach autobusowych, tramwajowych, jak i trolejbusowych (w przypadku Tychów). - Dzisiaj ten system działa dobrze. Natomiast jest go o dużo za mało. Te tablice, które powstaną na naszych przystankach, będą mówiły w sposób ciągły, w czasie rzeczywistym, kiedy przyjedzie autobus - mówi Roman Urbańczyk, przewodniczący zarządu KZK GOP.

Aktualnie tablice znajdują się na osiemnastu przystankach na terenie Katowic. Po rozbudowie systemu będzie ich 116. Zamówienie będzie realizowała firma Dysten z Zabrza. To pierwszy tak duży projekt w Polsce. Na razie trudno powiedzieć kiedy na katowickich przystankach pojawią się nowe urządzenia. - Pierwsze tablice z tej partii powinny pojawiać się nie wcześniej niż za 6 miesięcy. Zwykle tak jest, że pierwsze pół roku to są przygotowania i prace "papierowe", a potem już sukcesywnie po kilkadziesiąt tablic pojawia się na ulicach - mówi Paweł Kryszak, członek zarządu w Dysten. Na rozbudowę całego systemu firma ma 21 miesięcy. Oznacza to, że realizacja potrwa najpóźniej do maja 2020 roku. Koszt to 36,6 mln zł. Z czego 75% pokryje dofinansowanie unijne. Obowiązki KZK GOP w styczniu 2019 roku ma przejąć Zarząd Transportu Metropolitalnego. ZTM ma kontynuować wdrażanie systemu dynamicznej informacji pasażerskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Duży projekt bo duża aglomeracja. Ale np mały Sanok ma już od lat tablice...
Duży projekt bo duża aglomeracja. Ale np mały Sanok ma już od lat tablice...