„Fala” będzie otwarta we wrześniu, ale tylko w wybrane dni. Skrócono też godziny pracy kąpieliska w Parku Śląskim.
Sezon wysoki na „Fali” dobiegł końca. Jeszcze w miniony weekend kąpielisko w Parku Śląskim działało tak samo jak przez ostatnie 2,5 miesiąca. Przypomnijmy, że nowe kąpielisko w miejscu dawnej „Fali” zostało otwarte 14 czerwca. Z krótkimi przerwami spowodowanymi kiepską pogodą atrakcja parku była czynna przez całe wakacje.
W tym czasie dochodziło do prawdziwego oblężenia kąpieliska. Po raz ostatni w długi sierpniowy weekend, kiedy do środka nie wpuszczano już kolejnych gości. Limit na terenie „Fali” wynosi 2673 osób i w sezonie letnim już kilkukrotnie został osiągnięty. Prawdopodobnie teraz, po zakończeniu wakacji, nie będzie już aż takiego tłoku. Choć z drugiej strony, frekwencja może być spora, ponieważ „Fala” nadal ma działać wyłącznie w wybrane dni.
Kąpielisko będzie otwarte tylko w weekendy i w skróconych godzinach. Wyjątkowo będzie otwarte dzisiaj, 1 września, od godz. 12.00 do 18.00. Poza tym na odwiedzenie „Fali” pozostają już tylko piątki, soboty i niedziele. Tak będzie otwarte kąpielisko w najbliższych dwóch tygodniach:
Jak wynika z harmonogramu, w piątki „Fala” będzie czynna tylko przez 4 godziny, a w soboty i niedziele przez 8 godzin. Zmiany zajdą również w cenniku.
PIĄTKI
bilet do 3 lat 0 zł
bilet 3-16 20 zł
bilet powyżej 16 lat 30 zł
bilet powyżej 70 lat 20 zł
osoba niepełnosprawna 20 zł
2+2 85 zł
2+3 105 zł
SOBOTY I NIEDZIELE
bilet do 3 lat 0 zł
bilet 3-16 25 zł
bilet powyżej 16 lat 35 zł
bilet powyżej 70 lat 25 zł
osoba niepełnosprawna 25 zł
2+2 105 zł
2+3 130 zł
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czynne pół dnia, ale bilet za cały dzień? będzie jak z poprzednią falą, emocje opadną, ludzie pójdą kilka razy i wybiorą baseny miejskie, a fala zarośnie, obstawiam, że za jakieś 30 lat moje wnuki będą obserwować remont fali w parku
czynne pół dnia, ale bilet za cały dzień? będzie jak z poprzednią falą, emocje opadną, ludzie pójdą kilka razy i wybiorą baseny miejskie, a fala zarośnie, obstawiam, że za jakieś 30 lat moje wnuki będą obserwować remont fali w parku