Dziwne zachowanie mężczyzny na rynku w Katowicach wzbudziło zaniepokojenie przechodniów, którzy zaalarmowali służby. Wymachującego przedmiotem przypominającym broń 33-latka najpierw ujęli strażnicy miejscy, a potem zatrzymali policjanci. Ostatecznie został ukarany mandatem i trafił na izbę wytrzeźwień.
W niedzielę 12 kwietnia przed godz. 14 na rynku w Katowicach mężczyzna wyciągnął przedmiot przypominający broń palną i celował nim w powietrze i otoczenie. Zobaczyli to przechodnie, którzy podbiegli do strażników miejskich. Powiadomili też policję.
Strażnicy podjęli interwencję. Zbliżyli się do wskazanego mężczyzny i wykorzystując moment jego nieuwagi, szybko go obezwładnili. Chwilę później na miejscu pojawili się policjanci.
Jak informuje Straż Miejska w Katowicach, przy zatrzymanym znaleziono woreczek z niewielką zawartością białego proszku. Policja jednak tego nie potwierdza.
Jak powiedział nam podkom. Dominik Michalik, rzecznik prasowy KMP w Katowicach, zatrzymany mężczyzna wymachiwał pistoletem zabawką. Jego dziwne zachowanie było spowodowane najprawdopodobniej tym, że był pijany. Miał w organizmie około 1,5 promila alkoholu. Został przewieziony do izby wytrzeźwień. Dodatkowo, policjanci ukarali go mandatem za zakłócanie porządku publicznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze