Wstawienie nowych okien to coś więcej niż tylko zamocowanie ramy i skrzydła. Od precyzji i sposobu wykonania zależy, czy okna będą dobrze izolować ciepło, chronić przed hałasem i działać bez zacinania się przez wiele lat. Nawet najnowocześniejsze modele nie spełnią swojej funkcji, jeśli zostaną źle osadzone. Warto więc wiedzieć, jak wygląda prawidłowy montaż okien.
Okno to element, który łączy wnętrze budynku z otoczeniem. Jeśli zamontujesz je byle jak, szybko pojawią się nieszczelności, straty ciepła i problemy z wilgocią. Ramy muszą być idealnie wypoziomowane, a przestrzeń wokół nich dobrze uszczelniona. Inaczej zimą czuć będzie chłód, a latem wnętrze się przegrzeje.
Poprawny montaż chroni też okno przed odkształceniami i skróceniem żywotności. Rama powinna pracować razem z murem, a nie przeciwko niemu. To możliwe tylko wtedy, gdy zastosuje się odpowiednie taśmy, piankę i mocowania – dobrane nie „na oko”, ale zgodnie z typem muru, klimatem i konstrukcją budynku.
Tego typu detale mają ogromne znaczenie dla codziennego komfortu. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na fachowy montaż i solidne rozwiązania. Szczegóły znajdziesz na stronie premiokna.pl/okna/okna-katowice, gdzie jakość wykonania idzie w parze z trwałością.
Tradycyjna pianka montażowa to już za mało, by zapewnić szczelność i trwałość okna na długie lata. Współczesne metody montażu opierają się na tzw. systemie warstwowym, czyli rozwiązaniu, które chroni zarówno przed ucieczką ciepła, jak i przed wilgocią z zewnątrz.
Stosuje się trzy warstwy: uszczelnienie wewnętrzne (najczęściej z taśmy paroszczelnej), warstwę izolacyjną w postaci pianki montażowej oraz zewnętrzną – wykonaną z taśmy paroprzepuszczalnej. Każda z nich ma swoje zadanie: zapobiegać przewiewom, chronić przed wodą opadową i pozwalać wilgoci „uciec” z wnętrza ściany.
W nowoczesnym budownictwie coraz częściej pojawiają się domy energooszczędne, a nawet pasywne. W takich budynkach szczególnie ważne jest, by żadne ciepło nie uciekało na zewnątrz. Właśnie dlatego przy montażu okien stosuje się tzw. ciepły parapet – czyli specjalną podstawę pod okno, która zabezpiecza dolną część otworu przed zimnem. To proste rozwiązanie pomaga utrzymać stabilną temperaturę wewnątrz i zapobiega tworzeniu się mostków termicznych, które mogłyby obniżyć efektywność ogrzewania.
Źle zamontowane okno to problem, który daje o sobie znać szybciej, niż się wydaje. Przewiewy, wilgoć, hałas z zewnątrz – to tylko część skutków niedopatrzeń. Dlatego warto wiedzieć, co najczęściej idzie nie tak.
Pierwszy błąd to niedokładne przygotowanie otworu. Zbyt duży lub nierówny luz między ramą a murem sprawia, że trudno uzyskać szczelność. Drugim problemem jest niewłaściwe uszczelnienie – np. brak taśmy paroszczelnej od środka albo źle dobrana pianka, która nie trzyma parametrów przy zmianach temperatury.
Do tego dochodzi źle wypoziomowana rama – wystarczy niewielkie odchylenie, by skrzydła zaczęły się zacinać lub nie domykać. Czasem montaż wykonuje się „na szybko”, bez stosowania kotew i odpowiednich materiałów izolacyjnych – to z kolei skraca żywotność całej stolarki.
Unikanie tych błędów nie wymaga cudów – wystarczy rzetelność, odpowiedni sprzęt i znajomość nowoczesnych technik. A to właśnie oferują doświadczeni montażyści.
Samo okno nie wystarczy – liczy się też to, kto je zamontuje. Doświadczony fachowiec potrafi nie tylko poprawnie osadzić ramę, ale też doradzić odpowiednią technikę i zadbać o każdy szczegół. Dlatego warto dobrze przemyśleć wybór firmy montażowej. Zwróć uwagę na kilka rzeczy:
Czy firma ma doświadczenie i zdjęcia realizacji?
Czy oferuje montaż zgodny z wytycznymi producenta okien?
Czy stosuje nowoczesne materiały – taśmy uszczelniające, kotwy, pianki niskorozprężne?
Czy daje gwarancję na usługę?
Czy opinie klientów są pozytywne i konkretne?
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze