W piątek około godz. 18.30 grupa około 40 kiboli GKS-u i Górnika przyjechała przed areszt śledczy w Zabrzu. Odśpiewali "sto lat" jednemu ze swoich osadzonych tam kolegów. Potem zauważyli grupę Romów. W okolicy aresztu mieszka ich bardzo wielu. Kibole ruszyli na nich. Wyzywali i bili. Ucierpiała 15-letnia dziewczyna, która została ranna w udo po uderzeniu pałką oraz 42-letni mężczyzna, który ma rozcięty łuk brwiowy.
Policja wiedziała już, że coś się szykuje, kiedy kibole przyjechali przed areszt. Dlatego na miejscu funkcjonariusze byli bardzo szybko. Zatrzymali 12 osób. Jeden z policjantów użył broni, kiedy samochód kibola z Katowic zaczął odjeżdżać. Nikomu nic się nie stało, a samochód został zatrzymany. Okazało się, że mężczyzna, który chciał odjechać, był pod wpływem amfetaminy i marihuany. W samochodach zatrzymanych mężczyzn policjanci znaleźli drewniane belki, siekiery, gaz pieprzowy, maczetę i narkotyki. Przez cały weekend sprawą zajmowało się kilkudziesięciu policjantów z Zabrza i siedmiu prokuratorów. Prowadzili przeszukania mieszkań kiboli. Znaleźli m.in. narkotyki.
ZOBACZ WIDEO
[video width="720" height="400" mp4="https://katowice24.info/wp-content/uploads/2017/04/Zatrzymanie-kiboli-w-Zabrzu.mp4"][/video]W niedzielę sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie 10 kiboli. 8 z nich to pseudokibice GKS-u Katowice. Dwóch jest związanych z kibolami Górnika Zabrze. Ci ostatni to mieszkańcy Rudy Śląskiej i Gliwic. Kolejnych dwóch kiboli GKS-u zostało przesłuchanych w charakterze świadka, ale z uprzedzeniem o tym, że ich status może się zmienić na podejrzanych.
Aresztowani mają od 22 do 32 lat. Wielokrotnie byli już zatrzymywani przez policję. Na swoim koncie mają liczne rozboje, bójki i pobicia. Ponadto niektórzy z nich karani byli za włamania, kradzieże samochodów i przestępstwa narkotykowe. Dwóch z zatrzymanych ma aktualne zakazy stadionowe. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, wśród aresztowanych jest sprawca podpalenia samochodu w Rudzie Śląskiej w 2015 roku i kibol, który brał udział w ustawce przed Spodkiem w ubiegłym roku.
Jak wynika z informacji policji, kibole GKS-u i Górnika jechali "ze sprzętem" na mecz Polonii Bytom z ROW-em Rybnik, który odbywał się w piątek wieczorem. Najpierw spotkali się w Sośnicy, a potem przejechali do Zabrza. Przy areszcie śledczym w tym ostatnim mieście jest kilka kamer. Policja ma już zabezpieczone nagrania z monitoringu, dlatego prawdopodobne są dalsze zatrzymania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kania na zdjęciu
Kania na zdjęciu