Tragiczny wypadek w Katowicach. Rowerzystka upadła na leśnej ścieżce i trafiła do szpitala. Nie udało się jej uratować.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę, 1 czerwca, w Katowicach. Około godz. 13.00 policja odebrała zgłoszenie o kobiecie leżącej na ziemi w lesie w rejonie ul. Kołodzieja. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 65-letnia kobieta straciła równowagę podczas jazdy. Spadła z jednośladu i upadając, uderzyła ciałem w wystający z ziemi konar. W wyniku upadku na jej ciele powstała poważna rana barku. Gdy służby dojechały na miejsce, kobieta leżała na ziemi. Policjanci i zespół ratownictwa medycznego szybko zajęli się ranną kobietą.

65-latka została przewieziona do szpitala w Ochojcu, ale bardzo obficie krwawiła. Jej życia nie udało się uratować. Policjanci wykonali niezbędne czynności na miejscu zdarzenia i teraz wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że był to bardzo nieszczęśliwy wypadek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież po tych kamolach nie da się jedzić... I tragedia się stała..
Proszę dopytać w Policji o raport z miejsca zdarzenia. Jestem ciekaw co wpisano w pozycji nawierzchnia :) Rozsypanie tłucznia niezagęszczonego i nazywanie tego droga to w mojej opinii współsprawstwo. Po tej drodze ciężko jedzie się na rowerze górskim/ terenowym na oponach 2.4 cala, a co dopiero na takim typowym rekreacyjnym o wąskich oponach.
Macie pierwsze efekty tego wspaniałego tłucznia, który w losowych punktach lasu wysypują Lasy Państwowe! Oby nie było więcej ofiar. Już nic nie można w tym lesie robić, na rower nie da się jechać, koniem nie wolno, a ciężarówki tylko jeżdżą i wywożą coraz więcej drewna
Przecież po tych kamolach nie da się jedzić... I tragedia się stała..
Proszę dopytać w Policji o raport z miejsca zdarzenia. Jestem ciekaw co wpisano w pozycji nawierzchnia :) Rozsypanie tłucznia niezagęszczonego i nazywanie tego droga to w mojej opinii współsprawstwo. Po tej drodze ciężko jedzie się na rowerze górskim/ terenowym na oponach 2.4 cala, a co dopiero na takim typowym rekreacyjnym o wąskich oponach.
Macie pierwsze efekty tego wspaniałego tłucznia, który w losowych punktach lasu wysypują Lasy Państwowe! Oby nie było więcej ofiar. Już nic nie można w tym lesie robić, na rower nie da się jechać, koniem nie wolno, a ciężarówki tylko jeżdżą i wywożą coraz więcej drewna