Kierowca znacznie przekroczył dozwoloną prędkość na trasie pomiędzy Katowicami a Tychami. Podczas kontroli okazało się, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.
Patrolujący drogę krajową nr 86 w funkcjonariusze z katowickiej drogówki kontrolowali prędkość kierowców. W trakcie działań prowadzonych w minioną środę na ul. Pszczyńskiej zauważyli samochód marki Audi, który przekroczył dozwoloną prędkość. W rejonie Giszowca policjanci z grupy Speed zmierzyli prędkość pojazdu. Kierowca jechał 116 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h.
To był jednak dopiero początek problemów kierowcy. Policjanci ustalili, że 33-letni kierowca nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. Mężczyzna miał wcześniej zatrzymane prawo jazdy w związku z kierowaniem pojazdem pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, był to już drugi raz w ciągu kilku ostatnich dni, kiedy zdecydował się prowadzić samochód mimo braku uprawnień.
Dodatkowo funkcjonariusze stwierdzili, że pojazd, którym poruszał się 33-latek, był niesprawny technicznie. W związku z kolejnym wykroczeniem dotyczącym przekroczenia prędkości kierujący został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych i 11 punktami karnymi. Otrzymał również mandat za zły stan techniczny pojazdu, a samochód został odholowany.
Za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień 33-latek odpowie przed sądem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze