Reklama

Katowice wycięły kilkadziesiąt drzew pod budowę krytykowanej drogi rowerowej

Kilkadziesiąt drzew wycięto wzdłuż ul. Francuskiej w Katowicach. To przygotowanie terenu do budowy nowej drogi rowerowej. Inwestycja za 7,8 mln zł wywołuje krytykę wśród części rowerzystów.

Krytykowana wcześniej inwestycja może teraz wzbudzić jeszcze większe kontrowersje. Powodem jest wycinka rozpoczynająca budowę około kilometrowego połączenia Doliny Trzech Stawów z os. Paderewskiego. Inwestycja będzie kosztowała prawie 8 mln złotych, ale to nie jedyny koszt. Kolejnym kosztem jest zieleń, bo trzeba było wyciąć 55 drzew. Część z nich była dużych rozmiarów. Wśród nich dąb, przy osiedlu Francuska Park, tuż za przystankiem autobusowym Muchowiec Droga do Lotniska. Miał 15,5 m wysokości i 114 cm w obwodzie. Wśród usuniętych drzew są także trzy klony, które rosły za przystankiem Francuska WORD. Najwyższy z nich mierzył 19 m i miał pień o obwodzie ponad 170 cm.

11 przejazdów na jednym kilometrze

Według krytyków inwestycja nie poprawi znacząco ruchu rowerowego, mimo tak dużych kosztów. Niektórzy już teraz zapowiadają, że nie zamierzają jeździć nową drogą rowerową. Powodem krytyki jest przebieg drogi wzdłuż ul. Francuskiej. Wiele osób zwraca uwagę, że najbardziej optymalne byłoby poprowadzenie infrastruktury dla rowerzystów po jednej stronie.  Nie tylko dlatego, że nie wymagałoby to przerzucania ruchu rowerowego przez jezdnię. Realizowany przebieg i skomunikowanie z istniejącą drogą rowerową będzie wymagać bardzo częstego korzystania z przejazdów rowerowych wyposażonych w sygnalizację świetlną.  

Reklama

Na krótkim odcinku powstanie ich aż 11. Tyle razy trzeba będzie przecinać jezdnię tylko po to, żeby rowerzyści mogli przejechać 1 km. Gdyby droga była po drugiej stronie, na całym przebiegu byłby jeden przejazd. Najgorzej będzie na skrzyżowaniu ulic Francuskiej i Damrota. Żeby przejechać z jednej na drugą stronę, rowerzysta pokona aż 8 przejazdów.

Kolejnym argumentem przeciwko zaakceptowanemu przez miasto przebiegowi drogi jest wciśnięcie ciągu pieszo-rowerowego pod wiadukt autostrady A4 po stronie, gdzie miejsca jest znacznie mniej. Prześwit po wschodniej stronie obiektu jest znacznie większy. To dużo niewykorzystanej przestrzeni. Mimo wszystko zdecydowano się na prowadzenie infrastruktury zachodnią stroną, bo taki wariant pozytywnie zaopiniowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Szczegółowo o przebiegu i wątpliwościach pisaliśmy tutaj:

Reklama

Drzewa mają wrócić

Mimo dużych zastrzeżeń rowerzystów, rusza budowa krytykowanego połączenia ulic Lotnisko i Damrota, wzdłuż ul. Francuskiej. Wiadomo było, że nie obędzie się bez likwidacji zieleni, ponieważ drzewa i krzewy kolidują z przebiegiem drogi. W ostatnich dniach zakończono wycinkę przygotowującą teren pod budowę.

- Jako konieczne do usunięcia wykonawca wskazał 55 drzew, których ze względu na warunki terenowe nie może ominąć planowana infrastruktura rowerowa - mówi w imieniu spółki Katowickie Inwestycje Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej.

Reklama

Drzewa usunięto przede wszystkim po zachodniej stronie ul. Francuskiej na odcinku od stacji paliw na rogu ulic Francuskiej i Ceglanej oraz za autostradą, na odcinku od wiaduktu do ul. Damrota.

=AZY_PASMTtxABB6MYGisvrxfqFaj_eg8_kFs4UQ0c6aPv3PvUtNf4uaqnZ-FXyacsDXhnJdHCZvSFGOmbht9RvABgUew7jNMYivnud4PoNrD_iD52ZnoNJuiXObp5SQS6P16G8joj5oSaLws-svIbzjgUNDi9g0XGDzyUoGB1FYCEw&__tn__=%2CO%2CP-R]

Reklama

Wśród wyciętych drzew większość stanowią lipy i brzozy, ale są też rośliny z gatunku robinia akacjowa, klon jawor, lipa drobnolistna, brzoza brodawkowata, jabłoń domowa, wierzba iwa, topola balsamiczna, klon srebrzysty, platan klonolistny, klon zwyczajny, dąb szypułkowy, świerk serbski, jesion pensylwański.

Jak deklaruje spółka Katowickie Inwestycje, mają się pojawić nasadzenia zastępcze. -  Chociaż w przypadku decyzji ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - przyp. aut.) realizacja nasadzeń zastępczych nie jest konieczna, to spółka planuje ich realizację. Chcemy zasadzić graby pospolite w rejonie realizowanych prac i będziemy dążyć do posadzenia 55 sztuk, o ile pozwolą na to warunki terenowe. Nasadzenia planujemy pod koniec realizacji inwestycji - późną jesienią w tym roku - mówi Kwiecień.

Reklama

Budowa drogi rowerowej ma kosztować 7,8 mln złotych i potrwać rok.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/02/2026 21:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rafał R - niezalogowany 2026-02-27 14:02:07

    Już się nie mogę doczekać tego "wspaniałego" odcinka trasy. Szczególnie marzę o pokonywaniu tych wszystkich przejazdów ze światłami. Tak samo jak tego "cudu" wzdłuż Chorzowskiej od ronda do Legendii ;) A tak poważnie to mogę powiedzieć już teraz: nie ma szans żebym choć raz przejechał jednym lub drugim odcinkiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ela - niezalogowany 2026-02-27 17:31:01

    Kolejny absurd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2026-02-27 22:22:04

    "Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu." Tak na usta cisną się słowa Króla Julian'a. Wycinamy dorodne piękne drzewa, które chronią przed hałasem, spalinami, pochłaniają CO2. Tylko po to aby "ograniczyć emisje CO2" poprzez zabetonowanie terenu aby mieszkańcy poruszali się rowerami generując CO2 :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości