Mecz GKS Katowice-Górnik Zabrze będzie pierwszym oficjalnym wydarzeniem na nowym stadionie miejskim na Załęskiej Hałdzie. Mimo że wokół obiektu, a także na nim samym, wiele rzeczy jest jeszcze niegotowych, władze Katowic zdecydowały o inauguracji obiektu właśnie dzisiaj. Chodziło o to, żeby za wszelką cenę rozegrać mecz akurat z Górnikiem, bo kibole obu drużyn mają tzw. zgodę. I to właśnie do Zabrza trafiły bilety, które mogli kupić mieszkańcy Katowic.
Wokół stadionu cały czas trwają intensywne prace. Niegotowe są parkingi, niegotowy jest układ drogowy. Dlatego dojazd na dzisiejszy mecz będzie mocno utrudniony. Na trybunach ma być komplet 15 000 widzów. Wielu mieszkańców narzekało, że nie mogło kupić biletu, bo w sprzedaży otwartej było ich bardzo niewiele. Dlaczego tak się stało? Dotarła do nas informacja, że jednym z powodów jest przekazanie prawie 3000 biletów zorganizowanej grupie kibiców Górnika Zabrze. Byłoby to o tyle dziwne, że zgodnie z przepisami PZPN, klub gospodarz ma obowiązek zapewnić zorganizowanej grupie kibiców gości minimum 5% ogólnie dostępnej puli biletów. W przypadku nowego stadionu w Katowicach to około 750 wejściówek.
Jak się okazuje, nasz informator miał rację, co potwierdza rzecznik GKS Katowice. - Spotkanie GKS-u Katowice z Górnikiem Zabrze jest meczem przyjaźni. Klub z Zabrza wykazał się życzliwością wobec fanów GieKSy udostępniając większą niż obligatoryjna liczbę miejsc przy okazji jesiennego spotkana. Tym samym odwdzięcza się teraz GKS wobec fanów Górnika. Kibiców z Zabrza pojawi się w Katowicach 2906 - poinformował nas Michał Kajzerek, rzecznik GKS-u.
Warto dodać, że pojemność stadionu w Zabrzu to ponad 24 500 miejsc.
Oczywiście, klub, jako organizator wydarzenia, może dysponować biletami w sposób, jaki uważa za stosowny. Jednak przekazanie 4 razy większej puli biletów niż to konieczne kibicom gości może budzić zdziwienie. Tym bardziej, że zarówno miastu, jak i klubowi powinno zależeć na przyciągnięciu na stadion mieszkańców Katowic. W końcu to oni finansują zarówno klub, jak i utrzymanie stadionu.
Jednak przekazanie kibicom Górnika prawie 3000 biletów to niejedyny powód małej liczby wejściówek dostępnych w otwartej sprzedaży. Innym ma być zarezerwowanie aż 2000 biletów przez Urząd Miasta Katowice. Czy rzeczywiście aż o taką pulę wejściówek poprosiły władze Katowic? Tego nie udało nam się potwierdzić. - Odpowiedzi na to pytanie udzieli Urząd Miasta - odpisał nam rzecznik GKS-u.
Rzeczniczka UM odesłała nas w rej sprawie do wiceprezydenta Waldemara Bojaruna. Ten jednak nie odbierał telefonu.
Dotarła do nas jeszcze inna ciekawa informacja w sprawie biletów na mecz GKS-Górnik. Jak mówi nasz informator, kolejne 2000 wejściówek trafiło do tzw. zgodowiczów kiboli GKS-u i tych, którzy z katowickimi pseudokibicami mają tzw. układ, czyli m.in. do ultrasów Banika Ostrawa, ROW-u Rynik czy JKS Jarosław.
Rzecznik GKS-u nie odpowiedział na nasze pytanie czy tak rzeczywiście było. Nie zdradził też ile ostatecznie wejściówek trafiło do otwartej sprzedaży.
Kibice Górnika Zabrze płacili za bilety 30 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie redaktorze a kto to kibole i jaka jest różnica między nimi a mieszkańcami Katowic?;)
Taka różnica, że te 3000 tysiące kiboli z Zabrza i kolejne 2-3 tysiące kiboli GKS spoza miasta nie płaci podatków w Katowicach.
Odpowiedź jest oczywista - kibole to członkowie nieformalnych organizacji kibicowskich danego klubu.
po czynach ich poznacie - już wiecie dla kogo ta cała zabawa w stadion za pół MILIARDA złotych
Czemu nazywasz wszystkich kibolami i pseudokibicami
Jak zwykle zwykły podatnik będzie utrzymywać widzimisię reszty hołoty.
Jestem kibicem Zagłębia Sosnowiec. I chcę ci powiedzieć że chołoty szukaj u siebie w domu.
Kolego jak nie masz pojęcia o pojęciu tego pojęcia to sobie poklikaj w komórce w jakąś grę wyjdzie Ci na zdrowie
Zdecydowanie za mała pojemność stadionu. Tu nie ma nic w wolnej sprzedaży jak do tego się jeszcze doliczy osoby, które miały prawo w pierwszej kolejności kupić bilet (starzy karnetowicze itp)
pełna zgoda. Stadion jest za mały.
Spokojnie, jeden mecz to chyba za szybko, aby to oceniać. Poczekajmy kilka meczów i na ligową rzeczywistość czyli mecze z Niepołomicami czy Niecieczą, albo nawet lepszych przeciwników, się w sezonie jesienno-zimowym. A gdyby się przytrafił spadek i gra w 1, czy 2 lidze to może się okazać, że stadion zdecydowanie za duży, jak to obecnie ma miejsce w Chorzowie, Sosnowcu, czy Bielsku-Białej, a lada chwila w Opolu.
LOL ta frekwencja nie powtórzy się w najbliższych 10 latach, więc się nie podniecaj.
Ile biletów też poszło dla sponsorów czy urzędu miasta ????
Czyli w większości bilety dla wybrańców kiboli i Urzędu Miasta, a nie dla katowickich podatników. Niech teraz spłacają długi za ten stadion. Od razu na wejściu powinno się ściągać tysiąc z karty. A za chwilę znów Urząd Miasta przekaże miliony na dalsze funkcjonowanie klubu, Instagramowej zabawki kiboli i urzędników. Sama radość.
Rozumiem, że tak bardzo chętny na zobaczenie tego meczu stąd taki żal nie było biletu ?
A Górnik dał Gieksie u siebie ponad 4 tys. biletów.
Co to w ogóle za artykuł??? Normalne, że kluby przekazują przyjezdnym pulę biletów. Czasami jest to więcej niż minimum, które należy przeznaczyć dla gości. Ale to jest 1 standardowe postępowanie. Lech we Wrocławiu w ten weekend też dostał sporo ponad 3000 biletów, to taki przykład pierwszy z brzegu. Piłka nożna A autor pisze tekst w tonie, jakby wyśledził jakąś niesamowitą aferę ????????????, stosując taką retorykę, aby polaryzować odbiorców i wywoływać niepotrzebne kwasy. Piłka nożna dla kibiców! Jakoś nikt nie pisze o skandalach, gdy na premierze teatralnego spektaklu najlepsze miejsca są przeznaczone dla zaproszonych gości etc...
Lech dostał 3 tysiące, bo sektor gości we Wrocławiu ma 3422 miejsca. W Katowicach na nowym stadionie ma 1192 miejsca i tyle będą dostawać standardowo kluby przyjezdne.
Za pieniadze podatnikow prezydent kupil glosy kibicow (wyborcow) na kolejna kadencje a tlum mysli, ze chodzi o sport.
ale może trochę ludzi zaboli gdy uświadomią sobie, że 500 000 000 / 280 000 mieszkańców daje 1785,00 PLN na sztukę mieszkańca w wieku od noworodka do tego tuż tuż nad grobem...rodzinne mnożenie dla chętnych
Niewiem czemu ma służyć ten artykuł- wzniecać niepotrzebny hejt. Słabo :/
Rozdystrybuowanie biletów wśród kiboli własnych i zaprzyjaźnionych klubów zagwarantuje fantastyczną atmosferę na trybunach i dobrą reklamę dla klubu bo mecz będzie transmitowany w TV a nagrania trybun oblecą media społecznościowe. Jeśli chętnych jest więcej niż dostępnych biletów, to wiadomo że będzie wielu niezadowolonych, ale trudno. Jeśli zwykłym kibicom zależy na sukcesie klubu, to zrozumieją że to była dobra decyzja. W kolejnych meczach przecież bilety będą dostępne w ogólnej sprzedaży, więc jeśli ktoś jest faktycznie kibicem Gieksy to będzie miał wiele okazji żeby obejrzeć swoją drużynę z trybun nowego stadionu. A jeśli ktoś chce sobie tak o, przyjść popatrzeć, no bo akurat jest coś ciekawego, bo otwarcie nowego stadionu, to sory ale takie osoby nie zasługują na to żeby marnować na nich ograniczoną liczbę miejsc.
To niech teraz ci przez Ciebie wymienieni zapełniają stadion i go spłacają. Niech te pozostałe karnety i bilety kupuje Piszczek, Dudki i inni zawodnicy, którzy nigdy dla GieKSy nic nie zrobili, influencerzy, urzędnicy itd. itp. Miłego kibicowania.
bo taki "mieszkaniec" jest od finasowania a nie od korzystania od korzystania to jest kibolski półświatek miasta, które my, "mieszkańcy", zamieszkujemy i finansujemy może kiedyś uda nam się jakoś wyrazić wdzięczność tym którzy to organizują a których sami sobie wybieramy
Stadion w Katowicach jak na wielkość miasta i ilość kibiców powinien mieć pojemność co najmniej 20 tys. Sporo biletów zgarnęli urzędasy, ale oni codziennie się "poświęcają" dla klubu... W takim razie jak były tak rozdysponowywane bilety to powinna być też pula dla kibiców GieKSy spoza Katowic, którzy stanowią bardzo dużą liczbę. Dla tych co nie mieli szczęścia w kupieniu biletu była transmisja meczu na żywo w kanale sportowym TVP.
Pierdu pierdu na stary stadion też było ciężko kupić bilet nawet na mecze z ligowymi słabeuszami, na nowym gdyby brać pod uwagę bufory bezpieczeństwa to też trzeba by wyłączyć z użytkowania kilka sektorów, a tak zajęli je kibice gości i podnieśli frekwencję. Bardziej żal tych miejscówek które zajmowali urzędnicy, którzy po 5 minutach meczu ze stosownymi paczuszkami - torebeczkami udali się do cieplutkich domków i sektory takie jak 3 świeciły pustkami.
Teraz narzekacie że biletów mało,ja się pytam gdzie wy,malkontenci byliście gdy GieKSa szorowała po dnie ,gdy na stadion parę lat temu przychodziło nas po 2000 osób ,gdy graliśmy z tuzami sportu typu Nieciecza,Bytovia itp.,teraz kiedy wszystko się układa to się chcecie podpinać pod prawdziwych kibiców ...zenada
Zatem popiera Pan budowę nowego lodowiska tak aby wszyscy mieszkańcy Katowic mogli oglądać hokej.
Jestem normalnym mieszkańcem Katowic, byłem na meczu otwarcia, a wokół mnie było dużo rodzin z dziećmi. Nie lubię narracji która sprowadza wszystkich obecnych do kiboli albo znajomych królika. Nie należę do żadnej z tych grup. Atmosfera była świetna, widowisko naprawdę udane. Można by napisać artykuł o tym, że to było święto katowickiej piłki i dodać realcję z otwarcia. Ale po co - wiadomo, że lepiej marudzić i szukać problemów. Jestem przekonany że na kolejne mecze nie będzie żadnego problemu z biletami i stadion spelni swoją rolę w naszym mieście.
Ten obiekt powinien być utrzymywany ze składek kibiców tylko i wyłącznie. Tak samo jak np radio maryja jest utrzymywane ze składek swoich słuchaczy. Skoro tak kochają swój klub to na pewno sobie odmówią tego czy owego, żeby utrzymać swój ukochany stadion.
Niech kibole sami sobie prywatnie sponsorują stadiony drużyn które bez miejskich dotacji osiągną sukcesy. Oczywiście w granicach bezpieczeństwa. Tu 100mln tam 300mln tu 20mln na zawodników. Stop terrorowi zwykłych mieszkańców przez hołotę kibolską. Jakby pieniądze z obracania nielegalnymi rzeczami kibolski półświatek przeznaczał na kluby które rzekomo tak kochają to byłoby lepiej. Miasto i mieszkańcy nie są od sponsoringu kopaczy i 0.1% mieszkańców kibicujących.
Jestem mieszkańcem Katowic i moja noga nigdy nie postanie na jakimkolwiek obiekcie związanym z tym pasożytniczym klubem!!! Nie dla utrzymywania tej zbieraniny z publicznych pieniędzy!!!!!!!!!!!
Koszt stadionu = 500.000.000 Cena 1 m kw. nowego mieszkania bez marży = około 6.500 500.000.000 / 6.500 = 76.923 m kw. Średnia powierzchnia mieszkania dwupokojowego = 45 m kw. Zamiast stadionu można było wybudować 1.709 mieszkań dla młodych, wartościowych mieszkańców Katowic. Zamiast tego zadłużone po uszy Katowice wywaliły PÓŁ MILIARDA na stadion. Dlaczego to nikogo nie bulwersuje??? Przecież to działanie na szkodę miasta i mieszkańców!
A gdzie byliście podatnicy z Katowic rok,2,5,10 lat temu jak na bukowej było 2-3 tys. ludzi
Byli w pracy, żeby spłacić stadion dla kiboli.
Mydlenie oczu tak wiadomo kto za bukowa bilety nie górnik ino krupa
Redaktor sie pomylił w swoich danych o skromne 1770 osób - wg. niego do zgodowiczów trafiło 2000 biletów, a było ich raptem 229 :) Nie licząc Górnika oczywiście.
Pisanie tego typu artykułów to bzdura wywołujecie burze gdzie jej nie ma kibicom górnika należały się bilety bo są naszym zgodowiczem lepiej Zapytajcie się ilu przyszło januszy z Urzędu Miasta którzy nawet Nie potrafili ubrać żółtych koszulek i wziąć szalików i ile było pustych miejsc na vipach dlatego mnóstwo katowiczan nie dostało biletów
Żałosny artykuł. Kibice Górnika przynajmniej dotarli na mecz, nie tak jak sponsorzy czy inne gwiazdy, które zaprosił UM żeby się pokazać i polansowac na otwarciu stadionu. To na trybunie zachodniej były miejsca od UM i to na trybunie zachodniej były puste miejsca.. A biletów dla UM Katowice podobno było z 3 tysiące...
Panie redaktorze a kto to kibole i jaka jest różnica między nimi a mieszkańcami Katowic?;)
Taka różnica, że te 3000 tysiące kiboli z Zabrza i kolejne 2-3 tysiące kiboli GKS spoza miasta nie płaci podatków w Katowicach.
Odpowiedź jest oczywista - kibole to członkowie nieformalnych organizacji kibicowskich danego klubu.