Po dwóch latach oczekiwania pierwsze pociągi zatrzymają się na nowych przystankach w Katowicach. Jest projekt rozkładu jazdy dla linii 142, która przebiega przez Podlesie, Murcki, Kostuchnę i Ochojec. Pasażerowie mogą być zawiedzeni.
Zbliża się zapowiadany przez nas powrót pociągów do południowych dzielnic Katowic. Po około 30 latach pasażerowie skorzystają z nowych przystanków.
Infrastruktura pasażerska w Ochojcu, Murckach, Kostuchnie i Podlesiu powstała dzięki rządowemu programowi przystankowemu, a prace kosztowały około 9 milionów złotych. Od dwóch lat przystanki kolejowe Katowice Ochojec, Katowice Murcki, Katowice Kostuchna i Katowice Podlesie Dąbrowa nie są używane. Do tej pory nawet jeśli pociągi jeździły zrewitalizowaną kilka lat temu linią kolejową nr 142, to i tak nie zatrzymywały się na nich. Przełom nastąpi w ciągu miesiąca. Jednak pasażerowie nie mają dużych powodów do zadowolenia.

26 października wprowadzona zostanie przedostania w tym roku zmiana w rozkładach jazdy na kolei. Już dwa razy informowaliśmy o tym, że wraz z korektą rozkładu, pociągi Kolei Śląskich zaczną obsługiwać przystanki na południu Katowic. Jednak nie będzie to rozkład jazdy, jakiego mogliby oczekiwać mieszkańcy. Po prostu wybrane kursy w relacji Katowice - Tychy - Katowice zostaną przekierowane na 15-kilometrową, objazdową linię pomiędzy Tychami a Ligotą.
Puste gabloty na rozkład jazdy.
Pociągi te ominą główną linię kolejową, czyli 139, która jest w trakcie wielkiej przebudowy i rozbudowy w ramach kontraktu o wartości ponad 4 mld złotych, obejmującego odcinek Katowice Szopienice Południowe - Katowice Piotrowice. Zamiast przez Piotrowice, pociągi regionalnego przewoźnika pojadą przez linię 142 i obsłużą nowe przystanki. Dlatego nie można tu mówić o rozkładzie ułożonym z myślą o potrzebach mieszkańców Kostuchny, Murcek czy Ochojca. Koleje Śląskie przekierowują pociągi z konieczności, a nie po to, żeby faktycznie zwiększyć dostępność dla pasażerów z południowych dzielnic. Zresztą niektórzy mogą nie zauważyć, że połączenia zostaną uruchomione i już ich nie będzie. Pociągi mają kursować tylko przez miesiąc od 26 października do 26 listopada.
Widać to po projektowanym rozkładzie jazdy, który ma wejść w życie od 26 października. Pierwsze informacje wyciekły z Portalu Pasażera, czyli oficjalnej wyszukiwarki połączeń PKP Polskich Linii Kolejowych. Choć trzeba brać pod uwagę, że dokładne godziny kursów, które zostaną skierowane na linię 142, mogą jeszcze ulec zmianie. To dopiero wersja robocza rozkładu. Jednak już widać, że będzie problem z porannymi połączeniami do Katowic.

Pierwszy pociąg z Tychów do Katowic przez południowe dzielnice ma odjeżdżać dopiero po godz. 10.00. Ma ruszać dokładnie o godz. 10.21, a w Katowicach będzie o 10.53. Czas przejazdu między Tychami a Katowicami w tym kursie to 32 minuty. Jednak są kursy, w których pociągi będą nieco szybciej pokonywały 20-kilometrową trasę. Najszybsze połącznie potrwa 28 minut, ale jest też takie, które zajmuje 36 minut. Pasażerowie muszą się przygotować, że przejazd linią 142 wydłuża podróż o około 10 minut. Trasa jest dłuższa o około 5 km. Najwięcej kursów jest późnym popołudniem.
Poniżej kursy w relacji Tychy - Katowice przez Podlesie, Kostuchnę, Murcki i Ochojec (w nawiasie pełna relacja pociągu), które dzisiaj można znaleźć w Portalu Pasażera.
10.21 - 10.53 (S5 Żywiec - Katowice),
11.52 - 12.24 (S6 Wisła Głębce - Katowice),
13.36 - 14.13 (S6 Wisła Głębce - Katowice),
14.14 - 14.45 (S4 Tychy Lodowisko - Katowice),
15.06 - 15.35 (S5 Zwardoń - Katowice),
16.28 - 16.59 (S5 Żywiec - Katowice),
16.58 - 17 34 (S5 Zwardoń - Katowice),
18.00 - 18.34 (S6 Wisła Głębce - Katowice),
18.13 - 18.47 (S5 Żywiec - Katowice),
19.47 - 20.18 (S5 Żywiec - Katowice),
20.29 - 20.59 (S4 Tychy Lodowisko - Katowice),
20.46 - 21.18 (S4 Tychy Lodowisko - Katowice),
23.19 - 23.49 (S5 Żywiec - Katowice).
Więcej kursów porannych jest z Katowic do Tychów. Czas podróży zbliżony jest do tego w przeciwnym kierunku - to około 30 minut. Najszybciej linią 142 w tej relacji pociąg przejedzie również w 28 minut. Jest też pociąg z Wisły, który będzie tę trasę pokonywał w aż 46 minut (7.59 - 8.45). Pociągów, które przejadą okrężną linią kolejową do Tychów, jest znacznie mniej. Jednak w większości są to połączenia bezpośrednie do przystanku Tychy Lodowisko.

Poniżej rozkład jazdy, który dzisiaj jest dostępny w Portalu Pasażera.
4.25 - 4.53 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
4.46 - 5.16 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
6.44 - 7.16 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
7.10 - 7.41 (S5 Katowice - Zwardoń),
7.41 - 8.16 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
7.59 - 8.45 (S6 Katowice - Wisła Głębce),
9.45 - 10.16 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
12.47 - 13.16 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
12.54 - 13.25 (S5 Katowice - Żywiec),
15.43 - 16.13 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
15.48 - 16.20 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko),
18.49 - 19.22 (S4 Katowice - Tychy Lodowisko).
Pasażerowie nie mogą przywiązywać się do podanych wyżej godzin odjazdów (podane godziny dla wszystkich dni tygodnia, bez rozróżnienia na powszednie i weekendy), ponieważ do czasu zatwierdzenia ostatecznego rozkładu jazdy jeszcze sporo może się w nim pozmieniać. Jednak już wiadomo, że pasażerowie mogą mieć duże zastrzeżenia do tak ułożonego rozkładu. Wysłaliśmy do Kolei Śląskich pytania o to, dlaczego nie zdecydowano się na zapewnienie dojazdu do Katowic w czasie porannego szczytu komunikacyjnego. Czekamy na odpowiedź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje dla geniusza, który przy jednotorowej linii praktycznie bez mijanek na 20km zaplanował rozkład jazdy na zakładkę ;) Przy pociągach z Żywca i Wisły należy założyć potencajlne opóznienie rzędu 20 min. A tu rozkład wchodzi dwukiernukowo na praktycznie ~10 min. Na całym odcinku od Ligoty do Mąkołowca (Tychy) jest w zasadzie tylko jedno miejsce na krzyżowanie (P.O. Kostuchana). Życzę zdrowia i cierplowości pasażerom.
Kursów sporo, ale do Katowic powinny być one wcześniej i w 2 strony przydałaby się dłuższa trasa, bo w większości przypadków jest to tylko kilka stacji.
Ten test to raczej jest kpina z mieszkańców. Prze tyle lat stoją puste perony i obiecywania że wkoncu rozwiąże się problem szybszego dojazdu do centrum oraz korków. Puszczając w ramach testu pociąg w godzinach gdzie 90% potencjalnie zainteresowanych osób jest już w pracy i nie mogą liczyć na szybszy dojazd od niej. Ponadto czy ktoś zwrócił uwagę przy sporym natężeniu pociągów w godzinach południowych jakie będą korki i zator przy przejazdach kolejowych np w Kostuchnie, Ochojcu i Podlesiu? Szlabany raczej opuszczają się odpowiednio wcześniej a cały ruch samochodowy w godzinach szczytu zostanie zatrzymany kilka razy na godzinę. Moim zdaniem zupełnie nieprzemyślane posunięcia, napewno nie dla ułatwienia życia mieszkańców południowych dzielnic.
W Michałkowicach raz jechałem to szlaban był tak odpowiednio wcześniej zamknięty, że 6 minut tam spędziłem. Towarowy pędził niespiesznie koło 50, może 80 km/h, widać go było z daleka, z kilkuset metrów, ale zamknąć wcześnie trzeba. Na YT jest kamerka na żywo z Japonii, z przejazdów gdzie pociąg osobowy jedzie średnio co 3 minuty, z prędkością rzędu 120 km/h. Szlaban zamyka się automatycznie 30 sekund przed pociągiem. Gdyby mieli polskie podejście to nikt by tam nie przejechał. A w Michałkowicach obecnie jeżdżą jeszcze IC przez Bytom, więc musi być ciekawie.
Puszczą pociągi przez miesiąc w bezsensownych godzinach a potem powiedzą, że oni przecież chcieli dobrze a pasażerowie ich olali. Oni (KŚ) uruchomili w końcu pociągi na tej linii a niewdzięczni i roszczeniowi ludzie jeszcze narzekają, wybrzydzają, że godziny odjazdów im się nie podobają. Pociągi w południe do Katowic puste jadą a tak podobno ludzie chcieli nimi jeździć. To czemu nie jeżdżą, nie mogą sobie godzin pracy do rozkładu jazdy pociągów dopasować? No to jak nie chcą jeździć to... zamykamy trasę, nie będzie już pociągów tutaj. Stały puste przystanki dwa lata to i następne ileś tam lat też postoją puste. A co.
Gratulacje dla geniusza, który przy jednotorowej linii praktycznie bez mijanek na 20km zaplanował rozkład jazdy na zakładkę ;) Przy pociągach z Żywca i Wisły należy założyć potencajlne opóznienie rzędu 20 min. A tu rozkład wchodzi dwukiernukowo na praktycznie ~10 min. Na całym odcinku od Ligoty do Mąkołowca (Tychy) jest w zasadzie tylko jedno miejsce na krzyżowanie (P.O. Kostuchana). Życzę zdrowia i cierplowości pasażerom.
Kursów sporo, ale do Katowic powinny być one wcześniej i w 2 strony przydałaby się dłuższa trasa, bo w większości przypadków jest to tylko kilka stacji.
Ten test to raczej jest kpina z mieszkańców. Prze tyle lat stoją puste perony i obiecywania że wkoncu rozwiąże się problem szybszego dojazdu do centrum oraz korków. Puszczając w ramach testu pociąg w godzinach gdzie 90% potencjalnie zainteresowanych osób jest już w pracy i nie mogą liczyć na szybszy dojazd od niej. Ponadto czy ktoś zwrócił uwagę przy sporym natężeniu pociągów w godzinach południowych jakie będą korki i zator przy przejazdach kolejowych np w Kostuchnie, Ochojcu i Podlesiu? Szlabany raczej opuszczają się odpowiednio wcześniej a cały ruch samochodowy w godzinach szczytu zostanie zatrzymany kilka razy na godzinę. Moim zdaniem zupełnie nieprzemyślane posunięcia, napewno nie dla ułatwienia życia mieszkańców południowych dzielnic.