Nowa rzeźba stanęła w centrum Katowic. To byk autorstwa Rafała Olbińskiego, który sam odsłoni swoją pracę na ul. Dworcowej. Powstała z okazji 160. urodzin Katowic.
Już jakiś czas temu miasto zapowiedziało, że z okazji 160. rocznicy nadania praw miejskich Katowicom zostanie odsłonięta nowa rzeźba. Praca Rafała Olbińskiego przedstawia byka, który przypomina rzeźbę Charging Bull z Wall Street w Nowym Jorku. Jednak byka autorstwa Olbińskiego tworzą dwie ściskające się dłonie.
Jak czytamy w przesłanej do mediów informacji prasowej, figura ma symbolizować „śląskie wartości oraz dynamiczne przemiany Katowic, które z miasta górniczego stało się miejscem spotkań z kulturą, biznesem i innowacją”. Rzeźba z brązu ma 4,75 m długości, 2,41 m wysokości i 1,92 m szerokości. Waży 1 600 kg. Jej powstanie ufundowali Iwona i Jarosław Wieczorkowie z Fundacji In Corpore.
Rzeźba jest jeszcze ogrodzona, ale już stoi przed starym dworcem na ul. Dworcowej, na wysokości ul. Dyrekcyjnej. W środę, 10 września, zaplanowano medialny, przedpremierowy pokaz rzeźby. W trakcie wydarzenia zakopana zostanie kapsuła czasu. Podczas konferencji odbędzie się również happening z Rafałem Olbińskim. W jego trakcie powstaną dwa wielkie obrazy. Oficjalne odsłonięcie rzeźby zaplanowano 11 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Potraficie uzyskać informację, czy prace remontowo - adaptacyjne w Pałacu Kota, przebiegają zgodnie z harmonogramem i zapowiadany termin jego otwarcia nie uległ zmianie. Pytam, ponieważ od jakiegoś czasu, nie widzę "większego ruchu" na obiekcie.
Czy naprawdę ta rzeźba jest potrzebna? Nie lepszych sposobów na wydawanie pieniędzy mieszkańców?
Przeczytała pani tekst? Przecież pieniądze na tę rzeźbę wydali konkretni mieszkańcy, ze swoich.
Nowym symbolem Katowic ma być bydło?!
RedBull ma darmową reklamę :)
Szkaradziejstwo.
Ale kiczowata tandeta! Kupa sie nudzi w mieście!
Potraficie uzyskać informację, czy prace remontowo - adaptacyjne w Pałacu Kota, przebiegają zgodnie z harmonogramem i zapowiadany termin jego otwarcia nie uległ zmianie. Pytam, ponieważ od jakiegoś czasu, nie widzę "większego ruchu" na obiekcie.
Czy naprawdę ta rzeźba jest potrzebna? Nie lepszych sposobów na wydawanie pieniędzy mieszkańców?
Przeczytała pani tekst? Przecież pieniądze na tę rzeźbę wydali konkretni mieszkańcy, ze swoich.