W ofercie był tylko jeden smak, bez udziwnień jak bazylia czy pietruszka. Nie było dopieszczonego ogródka, tylko zwykłe plastikowe krzesełka. Mimo to, do budki pani Teresy ustawiały się długie kolejki. Teraz kończy się długa historia lodziarni w Załężu.
Wczoraj już wywieziona została na złomowisko maszyna, która przez kilkadziesiąt lat robiła lody w budce na rogu ul. Gliwickiej i ul. Pośpiecha. Dzisiaj z budki niewiele już zostało, a niebawem w ogóle nie będzie po niej śladu. Choć przez kilkadziesiąt lat stała w tym miejscu i przyciągała zwłaszcza w upalne dni. Niektórzy od dziecka przychodzili tu na lody.
Próbowaliśmy się dowiedzieć, jak długo działała mała lodziarnia. Niektórzy mówią, że powstała około 40 lat temu, jeszcze za komuny. Po pierwszej właścicielce budkę przejęła pani Teresa, która wcześniej pracowała jako kierowniczka w sklepie Społem, zlokalizowanym tuż obok. W tym roku odwiedziliśmy panią Teresę latem. Jak mówiła, to był 33. sezon jej działalności.
Okazało się, że ostatni. Choć dzisiaj nie udało nam się porozmawiać z właścicielką najpopularniejszej budki z lodami, to już od jakiegoś czasu było wiadomo, że po wielu latach zamierza zamknąć biznes.
Jak mówią mieszkańcy, pani Teresa jest już na emeryturze i powoli brakowało jej sił do pracy w budce. Choć jej lody były bardzo popularne, a budkę odwiedzały kolejne pokolenia, ona sama raczej się nie przechwalała. Teraz po lodach u pani Teresy zostanie tylko wspomnienie smaków, które zmieniały się regularnie.
Lody były dwusmakowe, ale zawsze w ofercie był tylko jeden - śmietanka i do tego jakiś drugi smak. Na przykład z porzeczką, jabłkiem, karmelem, jagodą czy czekoladą. Mimo małego wyboru, do lodziarni ustawiały się długie kolejki. Ci, którzy wybierali współczesne lodziarnie, mogą teraz żałować, że nie spróbowali lodów z budki w Załężu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mogą też nie żałować :)
byłem na zamknięciu w tym roku. Smaczne to były lody nie zapomnę ich nigdy
Bardzo załęski look
A mogą też nie żałować :)
byłem na zamknięciu w tym roku. Smaczne to były lody nie zapomnę ich nigdy
Bardzo załęski look