Koleje Śląskie z uruchomiły systemem sprzedaży biletów na stronie internetowej. Wygląda tak samo, jak aplikacja. Jednak nadal bardziej opłaca się kupić bilet w telefonie.
Trzeba zaakceptować regulamin, dostosować motyw wizualny do swoich preferencji i już można kupować. Koleje Śląskie, zgodnie z zapowiedziami, uruchomiły na swojej nowej stronie internetowej sprzedaż biletów. Widżet sprzedażowy wygląda tak samo jak aplikacja mobilna Kaeśka. Dlatego podróżni, którzy kupują bilety w oficjalnej aplikacji przewoźnika nie powinni mieć problemów z zakupem za pośrednictwem strony.
- To celowy zabieg, bo to system połączony z naszą aplikacją. Dzięki temu zarejestrowani użytkownicy Kaeśki kupując bilet na stronie WWW widzą go w aplikacji i na odwrót. Ten sam login i hasło umożliwiają korzystanie z obu kanałów -tłumaczy Arkadiusz Pilarz, dyrektor Biura Handlowego Kolei Śląskich w komunikacie przewoźnika.
Zakup jest możliwy bez rejestracji. Jednak jest ona bardzo prosta, bo nie trzeba wymyślać hasła. Jest dostępna opcja rejestracji przez konto Google i Apple. Mogą z tego skorzystać osoby, które na co dzień kupują w aplikacji, ale z jakiegoś powodu będzie im wygodniej zaplanować podróż za pomocą widżetu. Po rejestracji strona synchronizuje się z aplikacją. Kupione bilety są widoczne w aplikacji i na odwrót. Jeśli ktoś ma jakąś ulgę, to ona również pojawi się na stronie.
Planowane było uruchomienie widżetu na stronie internetowej w połowie stycznia. Jednak przewoźnik ruszył z tym kanałem sprzedaży z lekkim opóźnieniem, bo dopiero dzisiaj poinformował, że został on udostępniony. Największym mankamentem dla podróżnych kupujących bilety bez żadnej ulgi jest brak 10-procentowej zniżki na stronie. Choć jeszcze w połowie grudnia ub. roku zapowiadał to wiceprezes Kolei Śląskich ds. handlowych Tomasz Niedziela.
- Zupełnie nowy sklep internetowy. Tam również otrzymacie państwo zniżkę 10%, a przede wszystkim dostaniecie nowy, lepszy i bardziej intuicyjny system sprzedaży - mówił wtedy Niedziela. W przesłanym dzisiaj do mediów komunikacie cytowany wiceprezes Kolei Śląskich mówi już tak: - Sklep funkcjonuje jak aplikacja Kaeśka, z tą różnicą, że aby kupić bilet wystarczy przeglądarka internetowa w telefonie, tablecie czy komputerze. Niczego nie musimy instalować, ale nie otrzymujemy też 10-proc. zniżki. Ta pozostaje zarezerwowana wyłącznie dla użytkowników aplikacji.
Dlatego ze strony internetowej raczej nie będą korzystać osoby, które kupują bilety jednorazowe normalne. Bardziej opłaca im się to w aplikacji mobilnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze