Reklama

Biegając po lesie zauważyła siedzącego na ziemi starszego mężczyznę. Błąkał się od 20 godzin

12/12/2025 08:36

Kto wie jak zakończyłaby się wyprawa 85-letniego mężczyzny do lasu w Mikołowie, gdyby nie kobieta, która akurat biegała w tym samym lesie. Jak się okazało, starszy pan zgubił telefon i drogę do domu. Przez prawie 20 godzin nie potrafił wydostać się z lasu.

W środę 10 grudnia przed godziną 10.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie odebrał zgłoszenie od kobiety, która podczas biegania w lesie napotkała siedzącego tam starszego mężczyznę. Na miejsce natychmiast zostali wysłani policjanci oraz załoga ratownictwa medycznego.

Funkcjonariusze w rozmowie z seniorem ustalili, że 85-latek mieszka sam, a z domu wyszedł dzień wcześniej około godz. 14.00. Poszedł wtedy do lasu, gdzie przewrócił się, gubiąc przy tym telefon. Gdy nastał zmrok, nie wiedział jak wrócić do domu. Mężczyzna nie potrafił poruszać się o własnych siłach.

Reklama

Z uwagi na trudne ukształtowanie terenu (górki, podmokłości) i odległość od miejsca, do którego mogła dojechać karetka, na miejsce wezwano strażaków z PSP w Mikołowie. Policjanci, ratownicy medyczny oraz strażacy przez ponad kilometr nieśli mężczyznę przez trudny teren na noszach do karetki. 85-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej został przewieziony do szpitala w celu dalszych badań.

Gdyby nie uprawiająca jogging kobieta i jej prawidłowa reakcja, pobyt w lesie mógł dla 85-latka skończyć się tragicznie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2025 09:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości