Reklama

Tłumy na górce w Parku Kościuszki. Interweniowali strażnicy miejscy [WIDEO]

Ł. K.
Oblężenie górki w Parku Kościuszki. W weekend było sporo osób, choć śnieg nie dopisał. Dzisiaj jeszcze większe tłumy przyszły, żeby pozjeżdżać z górki w Parku Kościuszki. Pojawiła się też straż miejska.

W niedzielę pisaliśmy o tym, że mieszkańcy ślizgają się tutaj mimo taśm i rozwieszonych informacji o zakazie „korzystania z tor saneczkowego i stoku w Parku Kościuszki”. Intensywne opady śniegu, które rozpoczęły się we wtorek po południu i trwały niemal nieprzerwalnie do dzisiejszego popołudnia, przyciągnęły jeszcze więcej osób. Część z nich testuje nowy tor saneczkowy, ale zdecydowana większość po prostu zjeżdża z górki.

Szybko zareagowała straż miejska. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu po godzinie 12.00. Jak informuje Jacek Pytel, rzecznik prasowy katowickiej straży miejskiej, mieszkańcy byli informowani o tym, że w obecnej sytuacji epidemiologicznej nie mogą się gromadzić, a to właśnie dzieje się podczas zabaw na śniegu.

Pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej poprawili rozwinięte wokół górki taśmy i na tym interwencja miejskich służb się skończyła. Część osób faktycznie odstraszyła obecność strażników, ale większość na chwilę się rozeszła i wróciła na miejsce. Mimo trwających ferii zimowych urzędnicy zdecydowali, że z powodu koronawirusa mieszkańcy zjeżdżać nie powinni. Choć w innych samorządach podejście jest zupełnie inne.

Burmistrz Pszczyny w tym tygodniu postanowił, że wypożyczy sprzęt ze Szczyrku. Dzięki temu od wczoraj na znacznie mniejszej niż w Parku Kościuszki górce, nazywanej Eiskeller, szaleją dzieci. – Po ostatniej mojej rozmowie z sanepidem nie możemy definitywnie otworzyć lodowiska. Dlatego podjąłem decyzję o pożyczeniu armatki śnieżnej – mówi Dariusz Skrobol, burmistrz Pszczyny i dodaje, że w ten sposób uda się być może uratować ostatnie dni ferii.  To pierwsza taka akcja w historii miasta.

Możliwe, że po raz pierwszy w Katowicach doszło do zabronienia korzystania z górki w Parku Kościuszki. Choć miasto dysponuje własną armatką, to na razie nie zamierza jej używać. Nawet teraz, gdy pojawił się śnieg, to zjeżdżając, mieszkańcy łamią zakaz. Dzisiejszy post ZZM w Katowicach nie pozostawia wątpliwości, że sanki „legalne” będą najwcześniej po feriach. Michał Łyczak, rzecznik prasowy UM Katowice, decyzji burmistrza Pszczyny nie chciał komentować. – To jest jedno z takich miejsc (Park Kościuszki – red.), gdzie ludzi zawsze jest bardzo dużo i trudno o ten dystans, który jest wymagany w dzisiejszych czasach naznaczonych przez pandemię. Ze względu na troskę o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców prosimy o to, aby z toru saneczkowego w Parku Kościuszki nie korzystać – mówi Łyczak. Na razie nie ma pomysłu, aby to miejsce na stałe obserwował patrol straży miejskiej, więc można spodziewać się, że ludzie nadal będą ten zakaz ignorowali.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Kasia 14 stycznia, 2021 at 11:14 pm - Reply

    Oczywiście w Katowicach PiS utajony u władzy więc muszą swoim zrobić dobrze! SzP prezydent ze swoją świtą raczej nie zawraca sobie głowy tym, żeby dzieci miały choć namiastkę normalności w tych trudnych czasach. Bo najwyrazniej, jak zarzadzil pan prezes, powinny siedzieć zamknięte w domach.

    • WojZ 15 stycznia, 2021 at 1:50 am Reply

      Nie obowiązuje zakaz wychodzenia dzieci z domów. Obowiązuje zakaz zgromadzeń i nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych, Nie kłam.

  2. Ktoś 14 stycznia, 2021 at 12:37 pm - Reply

    Życie już nie jest takie same to koniec

  3. kro 14 stycznia, 2021 at 5:01 am - Reply

    Straż Miejska niech się weżmie w końcu za swoją robotę a nie dzieci ganiać

  4. Ss 13 stycznia, 2021 at 6:04 pm - Reply

    Sie roboty chycom a nie dzieci scigac ns sonkach darmozjady!!!

Dodaj komentarz

*
*