- Dzwonią do nas mieszkańcy z Szopienic i pytają czy prowadzimy jakąś akcję wymiany okien i pieców - mówi Marcin Gawlik, zastępca dyrektora KZGM. - Opowiadają, że była u nich para dobrze ubranych osób w wieku około 30 lat. Podawali się za naszych pracowników. Chcieli pobrać 500 zł zaliczki na wymianę pieców i okien. W niektórych przypadkach mogło chodzić nawet o kilka tysięcy złotych. Na szczęście, prawdopodobnie nikt nie dał się nabrać, ale chcemy ostrzec innych.
Ostatnio naciągacze byli widziani w budynkach na ulicach: Zamenhofa, Ratuszowej i Obrońców Westerplatte oraz na ul. Techników w Dąbrówce Malej. KZGM przypomina, że za wymianę pieców i okien w mieszkaniach komunalnych ich najemcy nie płacą. To zawsze leży po stronie zakładu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze