Reklama

Tęczowe flagi i setki osób na katowickim Rynku [GALERIA]

Łukasz Kądziołka
Równość – tego chcą uczestnicy dzisiejszej manifestacji w Katowicach. Pod tęczowymi flagami w centrum Katowic stanęły setki ludzi. Ich zgromadzenie próbowali zagłuszać momentami uczestnicy kontrmanifestacji. To reakcja na głośną sprawę zatrzymań podczas manifestacji środowisk LGBT w Warszawie.

O manifestacji w Warszawie w ciągu ostatnich dni mówiła cała Polska. Podczas zgromadzenia zatrzymana została jedna z aktywistek LGBT, która zniszczyła samochód z banerem zestawiającym homoseksualizm z pedofilią. Po aresztowaniu Margot zatrzymanych zostało prawie 50 osób. Na fali tego wydarzenia, dzisiaj odbyło się  dzisiaj odbyło się tęczowe zgromadzenie w Katowicach.

Jak tłumaczyli uczestnicy wydarzenia na Rynku, chodzi przede wszystkim o równość. Pani Barbara z Piekar Śląskich nie zgadza się na to, żeby ktoś bezkarnie wieszał wizerunki europosłów opozycji na szubienicach, podczas gdy nie można powiesić tęczowej flagi na pomniku. Przy wejściu do katowickiego Urzędu Miasta po godzinie 19.30 zebrały się setki osób. Przemawiający przez mikrofon zachęcali do skandowania haseł o solidarności i wolności. Przygotowano nawet deklarację, która przypominała kościelne wyznanie wiary.  „Gdy za pogląd będą gonić” – mówiła jedna z organizatorek, „moje siostry będę bronić” – odpowiadali jej ludzie zebrani na placu Kwiatowym. Byli otoczeni przez bardzo dużą liczbę funkcjonariuszy policji. Mundurowi oddzielali szczelnym kordonem ustawionym wzdłuż torów tramwajowych niewielką grupę kontrmanifestantów. Były to głównie osoby ze środowisk prawicowych, o czym świadczyły symbole na ich ubraniach. Cały czas rozmawiali z nimi policjanci z zespołu antykonfliktowego, którzy starali się uspokoić sytuację. Co jakiś czas po jednej stronie torów padały prowokacyjne hasła.”Naziole idźcie do domu” -krzyczała jedna strona, a druga pytała „tęczowi, co was tak mało?”.

W rzeczywistości „tęczowych” było bardzo dużo. Można szacować, że manifestacja przyciągnęła setki ludzi. Znacznie więcej niż dozwolone aktualnie 150 uczestników zgromadzenia. Niewykluczone, że organizator poniesie konsekwencje związane z liczbą osób. Policjanci wylegitymowali wszystkich kontrmanifestantów, bo ich zgromadzenie nie było zgłoszone w urzędzie.

Wszystko potrwało około godzinę, chwilę po 20.30 uczestnicy zgromadzenia w Katowicach zaczęli się rozchodzić. Obyło się bez incydentów.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. roleks 12 sierpnia, 2020 at 2:12 pm - Reply

    Tu widać jak wygląda walka o równość. Za napaść 5 lat w więzieniu powinien spędzić.
    Narazie posiedzi do sprawy.

Dodaj komentarz

*
*