Dzisiaj radni przegłosowali zmianę stawki za odbiór odpadów. Za kilka tygodni mieszkańcy zaczną płacić więcej o prawie 34%.
Jednym z ważniejszych punktów porządku obrad dzisiejszej sesji rady miasta było ustalenie stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zanim doszło do głosowania, klub radnych Prawa i Sprawiedliwości próbował przeforsować zmiany w uchwale. – Wybory się skończyły i ja rozumiem, że prezydent musi dbać o interes spółki oraz stan sanitarny miasta. Jednak naszym obowiązkiem jest dbanie o dobro mieszkańców, żeby nie byli oni obciążani „parapodatkiem” – mówił Leszek Piechota. Nie zgadza się z wprowadzeniem zaproponowanej przez miasto stawki niezależnie od wyników przetargu, który musi zostać przeprowadzony w przyszłym roku, ponieważ do końca czerwca 2025 obowiązuje obecna umowa miasta z MPGK. Zdaniem radnych PiS uzasadnione jest podniesienie opłat tylko do końca tego roku. Założenie jest takie, że podwyżka pozwoli na zamknięcie 2024 bez deficytu w wysokości ok. 7 mln złotych, który wystąpiłby, gdyby utrzymano obecne stawki.
Radni odrzucili poprawki zaproponowane przez opozycję i przegłosowali uchwałę. To oznacza, że od 1 września stawka za odbiór odpadów w Katowicach wzrośnie o 8 zł 9o gr z 26,30 zł do 35,20 zł od osoby. Stawka za odpady niesegregowane wyniesie 70,40 zł.
Danke Tusk, Fjur Dojczland
Co za bzdura . I bezczelna propaganda.
Poprzedni rząd i aktualne władze NBP nie poradziły sobie z inflacją, więc dalej zbieramy tego żniwo – na przykład pod postacią podwyżki opłat za odbiór śmieci.
a rachunek za prąd już dotarł do ciebie?
Nie poradziły sobie z inflacja? a ile ona teraz wynosi 20 % ? Pewnie mogli podnieść od razu stopy na 10% i byś spłacał zamiast 2000 zł miesięcznie kredytu, 4000 zł. A bezrobocie by było 30%. Ale byłoby super nie byłoby inflacji, bo ludzie by nie mieli “piniędzy” żeby coś kupić. A zachód by zaś nam odjechał ze swoim PKB.
Nie, nie poradził sobie. Bardzo długo utrzymywał stopy na niemal zerowym poziomie mimo, że inflacja już szalała. Gdyby zaczął reagować wcześniej – inflacja nie zdążyłaby się nigdy rozwinąć do tego poziomu i nie trzeba podnosić stóp do obecnego poziomu.
U nas inflacja utrzymuje się dłużej i wynosi znacznie więcej, niż gdziekolwiek w Unii Europejskiej. Wszędzie indziej banki reagowały szybciej, ludzie mniej ucierpieli na inflacji, nigdzie nie ma bezrobocia 30% które sobie ubzdurałeś.
U nas inflacja wcale nie była najwyższa. W szczycie wyniosła 14% w za rok 2022. Na Litwie, Łotwie Estonii była znacznie wyższa. A stopy mieli oni znacznie niższe max 1,5%, a u nas 6%. Doczytaj sobie choćby na parszywej wikipedii i nie powtarzaj bezmyślnie.
Prezydent Krupa jest Donaldem Tuskiem i pracuje dla Niemiec? Wszystko w porządku?
Cały bajzel śmieciowy zawdzięczamy Tuskowi jeszcze sprzed 2015. To jest chore żeby za posegregowane śmieci jeszcze dopłacać. Firmy zarabiają podwójnie, na sprzedaży odpadów na nas frajerach który im za to płacą.
Proszę zapytać tych firm ile zarabiają na tzw. RDF-ie albo na oponach. Potem możemy wrócić do rozmowy.
Firmy może i zarabiają na posegregowanych śmieciach, ale to jeszcze musi być rentowne, bo te firmy oprócz przychodów mają jeszcze koszty, a papier i plastik to nie miedź.
A z kim Krupa jest w koalicji?
Ale spoko, chcieli mieszkańcy Krupy w nowych piórkach to mają, na co zasłużyli. A będzie jeszcze lepiej. Ale bardzo dobrze, Katowiczanie lubią tak i żaden nic nie powie.