Reklama

Na dworcu w Katowicach w ciągu godziny turysta został kilkanaście razy zaczepiony przez meneli. „Czy miasto Katowice albo kolej cokolwiek robią w tej sprawie? [LIST CZYTELNIKA]

Redakcja
Korzystam regularnie z kilku dworców w polskich miastach wojewódzkich i wiem, że problem bezdomnych czy zwyczajnych cwaniaczków występuje oczywiście wszędzie. Ale to, co obserwuję w Katowicach, przebija wszystko.

Otóż od pewnego czasu sporo podróżuję korzystając z lotniska Pyrzowice, więc w ciągu ostatnich miesięcy odwiedziłem tutejszy dworzec kilka razy – za każdym razem robiąc sobie na nim przystanek po długiej podróży pociągiem, żebym zanim udam się na autobus do Pyrzowic, zjeść, odpocząć, zapalić, rozprostować nogi czy zadzwonić do bliskich.

Dziś (24.02 – przyp. red.) zrobiłem tak znowu i godzina spędzona na dworcu wyglądała dokładnie tak, jak za każdym razem tutaj. Wychodzę z pociągu na halę główną i pierwsze kroki kieruję do wiadomego fast foodu. Salę mają już zamkniętą, więc odebrawszy zamówienie na początku kieruję się w stronę dworcowych krzesełek na prawo od wejścia. Szybko się jednak zniechęcam, bo mniej więcej co czwarte zajęte jest przez śpiących bezdomnych i panuje tam taki odór, że ciężko by mi było cokolwiek przełknąć.

Wzorem innych podróżnych z rezygnacją przysiadam więc na schodkach. W ciągu kilkunastu minut potrzebnych do zjedzenia burgera i frytek dostaję aż cztery zaczepki. Tylko jedna dotyczy kupienia jedzenia, trzy inne są bardziej prozaiczne. Czy mam poratować złotówką? Jeśli nie, to może fajka? Ale na pewno nie? A jak zapłacę dwadzieścia groszy? Niektórzy spławieni oddalają się z rezygnacją, inni pomstują pod nosem. Często nie przechodzą od razu do rzeczy, tylko narzucają się dobrą minutę przed, dopytując, czy na pewno, ale to na pewno mogą „o coś” zapytać, wychwalając jak to wyglądam na porządnego ziomeczka, chcąc koniecznie przybić piątkę albo biadoląc o brakujących pięciu złotych do biletu. No tak, lata praktyki w technikach manipulacyjnych – jeśli przyciągniesz czyjąś uwagę i wejdziesz w interakcję na dłużej, to trudniej mu będzie odmówić.

Widzę, że nie są to osoby z gatunku tych najbardziej brudnych i potrzebujących, bo ci śpią sobie na krzesełkach. Ci z kolei wyglądają na typowych podchmielonych cwaniaczków, którzy przyszli tu poimprezować z kumplami, bunkrując się gdzieś w kącie przy piwie, na które uda im się zebrać. Często wchodzą na halę i robią „obchód”, zaczepiając po kolei wszystkich obecnych z wyjątkiem sobie podobnych. Po zakończeniu znikają, ale na ich miejsce pojawiają się nowi.

Podróżni wymieniają się między sobą znaczącymi spojrzeniami. „I weź tu spróbuj zjeść spokojnie” – mówi do mnie siedzący obok facet, który pałaszując swojego wrapa właśnie spławił przynajmniej trzeciego sępa.

Skończywszy posiłek idę zapalić. Wiem, że to dopiero będzie wyzwanie. Udaję się więc na plac przed głównym wejściem, kieruję do strefy, gdzie można puścić dymka i, starając się nie rzucać w oczy, podpalam papierosa.

Wyobrażam sobie, że w tym momencie wszystkim menelom w okolicy rozlega się w głowie basowy głos: „Three… two… one… GO!” I kto wie, czy nie jestem daleki od prawdy, bo rozglądam się wokół i widzę, że w moją stronę kierują się już przynajmniej dwie osoby. Jeden co prawda nie dochodzi – rezygnuje widząc, że stanowczo spławiłem pierwszego w kolejce. Zanim jednak kończę papierosa, odmawiam kolejnemu, a wracając do budynku, udaję że nie widzę jak biegnie jeszcze jeden. Ten nie poddaje się jednak i podąża za mną do środka, dopiero tam słysząc, że nic nie dostanie, a tak w ogóle, to rozmawialiśmy dziesięć minut temu przed Makiem.

Potem chwilę rozmawiam przez telefon z bratem, opowiadając jak podróż. To jednak nie zniechęca trójki bujających się dresiarzy, z których jeden wrzeszczy mi do ucha, czy mam szluga.

Tak więc łącznie w ciągu niecałej godziny miałem kilkanaście zaczepek. Takiej częstotliwości nie było w Poznaniu, w Gdańsku, czy nawet na Centralnym w Warszawie. I to nad ranem, w środku tygodnia, kiedy wydawałoby się, że „ruch w interesie” powinien być mniejszy.

Dodam, że nie widziałem żadnego ochroniarza. Pamiętam, że jak byłem ostatnio, to kręcił się co prawda jakiś jeden, ale wydawał się średnio zainteresowany tym, co się dzieje. Przegonił tylko jednego wyjątkowo agresywnego menela, który szarpał się ze swoim kolegą, wymachiwał butelką i groził, że go za…huhu. Jednak po jakichś dwudziestu minutach widziałem go znowu.

Zastanawiam się czy miasto Katowice robi cokolwiek w tej sprawie. Albo kolej? Może warto ich o to zapytać? Rozumiem, że nie można bez przerwy angażować policji, ale czy nie mogłoby tak być przynajmniej dwóch czy trzech ochroniarzy 24 h, którzy realnie by przeganiali taki element? Co ze Strażą Ochrony Kolei? Wiem, że prawnie żebranie nie jest zabronione, ale jeśli nie wprowadzi się w jakiejś formie zakazu żebrania na terenie dworca, to dalej będziemy trwali w tym patologicznym impasie, gdzie praktycznie nie da się komfortowo skorzystać z infrastruktury dworcowej w jakikolwiek inny sposób niż szybkie przejście z punktu A do punktu B. A już na pewno nie z dworca w Katowicach. Może pora też pomyśleć o rozwiązaniach, które wprowadziły już niektóre kraje, gdzie ogólnodostępne są tylko kasy, a żeby dostać się na teren poczekalni dworca trzeba zeskanować przed barierkami bilet?

Tomasz


Tagi:

Komentarze

  1. Schlesier 18 maja, 2022 at 3:20 pm - Reply

    Wulce, Hadziaje z Polski naskludzali sie do Ślōnska To terozki je tego efekt. Polski reskiruneg doprowadziyu do takigo bajzlu we coukim Schlesien. Zachabili Poltonie Schlesienland i momy sam co momy

  2. asdf 28 lutego, 2022 at 1:59 pm - Reply

    Masz szczescie, ze nie trafiles na lysego, grubego goscia, ze sportowa torba i przyglupawym usmiechem, nierzadko w ciemnych okularach nawet gdy brak slonca na dworze. Jak juz sobie upatrzy dana osobe, to potrafi za nia isc pol miasta, obserwowac z dystansu, podlazic od tylu, lapiac za ramie i glupkowato zagadywac. Ciezko powiedziec czy ma cos z glowa i czy jest niebezpieczny, ale jest niesamowicie bezczelny i nachalny. Nie ma zamiaru sie odczepic nawet po stanowczym zwroceniu uwagi.

    • Aro55 1 marca, 2022 at 5:40 pm Reply

      Chyba kazdy choc raz go spotkal bedac stalym bywalcem Katowic. Za narzeczona kumpla potrafil isc kiedys i obserwowac z dystansu prawie az pod sam dom z tego co mu dzwonila, takie zachowania nie sa normalne i zdrowe. Rozwazali zgloszenie stalkingu, ale dopoki nic komus nie zrobi, to zwykla strata czasu. Chodzic sobie moze gdzie chce i przygladac komu chce. Takie prawo. Pytanie czy ten gosc jest normalny i czy nie odwala jakichs innych, glupich akcji, bo swoje mierzy i wazy. Byloby dobrze, zeby jakis patrol w koncu go wylegitymowal.

    • Nn 1 marca, 2022 at 12:55 pm Reply

      Ten łysy typ o ktorym mówisz to taki lokalny hachment zlodziejaszek, nie daje sie łatwo spławić. Ode mnie sie trzyma na dystans czując coś na kształt nie wiem respektu czy co tam patusy żywią za uczucia względem bliźniego od momentu jak x lat temu nie chciał sie odczepić to mu chciałem [email protected]&#€lić, bo się zbyt łatwo denerwuje mimo, że wagowo zmiótłby mnie pewnie z planszy. Był w takim szoku, że do dziś sie ze mną wita gdzieś tam pomykając na jumy i nie wchodzi w zbytnie spoufalanie

  3. Klaudia 28 lutego, 2022 at 11:20 am - Reply

    Jeszcze książkę ktoś napisze jak kiedyś” Dzieci z dworca ZOo”. Część druga” Menele z dworca Katowice”.zrobić z nimi porządek, przede wszystkim zatrudnić prawdziwe patrole ochronę,a nie „łazików”.widzą i nic nie robią,ale SĄ!i im za to to płacą.porażka.

  4. Szczera 28 lutego, 2022 at 10:35 am - Reply

    Ochrona dworca ogląda sobie dziewczyny pod makiem.
    Pracując tam kiedyś, byłam tego świadkiem.
    Potrafili prawie całą noc stać bo obserwować, nie interesowało ich nawet to jak ktoś pijany przed nimi na schodach leżał

  5. Adrian Keys 28 lutego, 2022 at 10:31 am - Reply

    Bo każdy z rządzących ma gdzieś meneli. Ja bym z nimi zrobił porządek. Na pierwszy ogień bym ich wyłapywał jak hycle. Serwis Menelhycel bym nazwał te pojazdy suki co bym ich wyłapywał. W tych pojazdach były by pralki i szczotki ryżowe. Menel by podchodził pod dwie procedury. Pierwsza nago został by wrzucany do pralki ze szxzotami a jego śmierdzące szmaty by się prały i suszyły. Nowych bym nie dawał bo patologia lenistwa i brudu i alkoholiki. Rózgami byli by bici żeby bolało a krzywdy nie robiło. Trochę pomocy i do roboty a nie to do Obozu Pracy Ciężkiej. Za włóczęgostwo powinni wprowadzić paragrafy.

    • Johhny 28 lutego, 2022 at 4:25 pm Reply

      Miasto Katowice po prostu powinno rozdawać alkohol i papierosy w zamian za sprzątanie miasta . I problem sam sie rozwiązuje . Menele znikają z dworca a miasto bd czyste . W Niderlandach tak jest bodajże

    • Damian 28 lutego, 2022 at 11:45 am Reply

      Niestety ale z tymi bezdomnymi to racja. Ostatnio miałem okazję być w Katowicach po dłuższej przerwie i przechodziłem obok dworca PKP potem trochę przechadzka po centrum. Zostałem zaczepiony dokładnie 14 razy w ciągu półtorej godziny. I nawet raz zbluzgany że nie chce pomóc. Gdyby chcieć im wszystkim pomoc musiałbym tylko na te osoby pracować.

  6. Zofia 28 lutego, 2022 at 10:27 am - Reply

    Na pocieszenie dodam że to nie tylko domena dworca w Katowicach.W 2008 czekaliśmy na pociąg do Katowic na dworcu Warszawa Główna I niestety nie dało się posiedzieć bo co chwilę podchodził jakiś menel.Byłam z mężem I nic sobie z tego nie robili.Czułam się jak w filmie noc żywych trupów

  7. willy 28 lutego, 2022 at 9:46 am - Reply

    Widziałem dziesiątki razy jak tatusiowie z dziećmi spacerowali po peronach pokazując odjeżdżające pociągi. To taki dobry czas (wspominany z rozżewnieniem przez moje dzieci). Rozumiem oburzenie menelami, ale blokada dworca (który nota bene pełni jeszcze rolę przejścia podziemnego na plac Andrzeja) chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem

    • Renata 28 lutego, 2022 at 11:28 am Reply

      NIEPRAWDA. BARDZO CZĘSTO PODRÓŻUJĘ JESTEM BARDZO CZĘSTO NA DWORCU W KATOWICACH I TO CZĘSTO W NOCY I NIGDY NIE SPOTKAŁAM ŻADNEGO MENELA .ZAWSZE JEST OCHRONA

    • Piotr 28 lutego, 2022 at 11:06 am Reply

      Jaka blokada dworca ?? Wyłapywanie i wywożenie w zależności od potrzeb: izba wytrzeźwień lub łaźnia miejska i roboty publiczne aby obeszczany delikwent mógł zapłacić za kąpiel z mydlem z podwozką… !!
      Widzisz w tym coś niehumanitarnego ??

  8. fff 28 lutego, 2022 at 9:14 am - Reply

    europejska stolyca kultury

  9. Michał 28 lutego, 2022 at 6:55 am - Reply

    Niestety Katowice mają problem bo są w dogodnym centrum metropolii i blisko tam zarówno z Będzina, jak i hanysowek. Co do meneli to byli na dworcu odkąt pamiętam i SM/policja/ochrona dworca nigdy z nimi nic nie robili. W sumie to kiepska wizytówka gdy osoba z innego rejonu Polski lub obcokrajowiec, pierwsze co widzi to obszczany żul, który bez skrępowania żąda złotówki. Gorzej że coraz pewniej w centrum czują się wszelkiego rodzaju patole, kwintesencja tego jest sytuacja sprzed kilku miesięcy, kędy rozjechali młoda matkę, która o 5 nad ranem rozdzielała bójkę kilku dresów. A wszystko to w ścisłym centrum, na środku jezdni, tuż pod nosem Policji. Ale oni czują się bezkarni, bo zaraz wyskoczy matka takiego oprycha, która narobi rabanu, że jej Karolek to takie spokojne dziecko i policja się uwzięła.

    • Piotr 28 lutego, 2022 at 11:07 am Reply

      Jaka blokada dworca ?? Wyłapywanie i wywożenie w zależności od potrzeb: izba wytrzeźwień lub łaźnia miejska i roboty publiczne aby obeszczany delikwent mógł zapłacić za kąpiel z mydlem z podwozką… !!
      Widzisz w tym coś niehumanitarnego ??

  10. Welnowiec City 28 lutego, 2022 at 6:33 am - Reply

    Pan Prezydent skupia sie na rozwoju miasta, w kazdym wolnym miejscu dzwig,budowa,beton,szklo.Zacheca do zamieszkania w Katowicach,a ja sie zastanawiam co oprócz tych nowych osiedli i biurowców ma jeszcze do zaoferowania? Przepite mordencje obiboków?Dworzec,Rynek,Stawowa,Mariacka… najlepiej przejść z prędkością światła i wzrokiem wlepionym w bruk.Straż miejska,policja patroluja ulice ,a element przyzwyczajony,nic sobie z tego nie robi.Stara jestem,pamiętam czasy narkomanow potem Rumunów, pozbylismy sie tego widoku i problemu,teraz czas na meneli,ktorzy znalezli sposób ma życie, życie w Katowicach,posluchali hasła pana Krupy..

    • Bronek Kordonek 28 lutego, 2022 at 11:47 am Reply

      To bardzo złożony problem,to nie jest łatwe.Ktoś tu słusznie zauważył,raban się zacznie kiedy menel zostanie potraktowany wbrew swojej woli,wtedy Interwencja,Uwaga zrobi z tego mega aferę z natarczywymi komentarzami prowadzącego :jak można?!kto na to pozwolił?dlaczego nikt nie reagował.Nie umiem już tych programów oglądać bez nerw.Dworzec w Katowicach to pierwsze co widzi turysta,i jakby mógł to zapewne wsiadłby do pociągu z powrotem.Wstyd dla Katowic,bród i odór szlachty menelskiej witający podróżnych na dworcu i ulicach miasta ogrodów…

  11. Miki 28 lutego, 2022 at 6:27 am - Reply

    To dziwne że w obliczu wojny ktoś robi problem z powodu zaczepek meneli.
    Ale ludzie to jednak mają nasrane we łbach

    • MM 28 lutego, 2022 at 8:13 am Reply

      To, że gdzieś wybuchła wojna nie znaczy, że cały świat i wszystkie inne problemy nagle przestały istnieć czy mieć znaczenie. Nie można nagle wszystkiego innego bagatelizować bo wojna. Nie można wymagać od całego świata i wszystkich ludzi, żeby nagle odwiesili swoje życie i sprawy na kołek z powodu tego co dzieje się gdzieś tam. I wcale nie znaczy pisząc ten komentarz, bagatelizuję wojnę na Ukrainie, bo tak nie jest.

    • sru 28 lutego, 2022 at 7:10 am Reply

      Przecież poza wojną dzieje się wiele innych spraw

  12. Ogarnijsiethebillu 28 lutego, 2022 at 3:52 am - Reply

    A gdy ochrona przegania śmieci tonie razu znajduje się stu obrońców praw człowieka którzy składają skargi

  13. Jan 28 lutego, 2022 at 1:11 am - Reply

    Czy władze Katowic nie mogą po prostu zutylizować tego szkodliwego elementu?

  14. Marek 27 lutego, 2022 at 11:06 pm - Reply

    Katowice powinny sie nazywac krupowice. Co do meneli to w 80% sà to codzienni “turysci “ z Sosnowca i Bedzina. Rano wysypuja sie z autobusow zaglebiowskich kolo Supersamu. Czesc sunue na ul StWowa i na dworzec PKP a czesc w okolice rynku kolo Teatru Wyspianskiego. Prezydent krupa jest zajety wycink drzew pod nowy niepotrzebny stadion i autoporomocjà wiec nie zawracajcie mu glowy menelami. On jest europejczykiem wiec jest stworzony do wyzszych celôw.

  15. Damian 27 lutego, 2022 at 10:49 pm - Reply

    Ponad czterdzieści lat człowiek przecina centrum pieszo, prawidłowość zawsze ta sama – nawet na moment się nie zatrzymuj. To się chyba nigdy już nie zmieni.

  16. Henryk 27 lutego, 2022 at 7:46 pm - Reply

    Zgadzam się w pełni z listem czytelnika,mieszkam w Katowicach dziesiątki lat i znam tą sytuację od dawna.Kompletne lekceważenie tej sytuacji przez tych którzy z racji pełnionych funkcji powinni się tym zająć i nie sądzę by coś znacząco miało się w tej sprawie zmienić.To już stało się niechlubną wizytówka miasta.Jak widać włodarzom miasta taka wizytówka się podoba.Oficjalnie funkcjonuje logo: Katowice miasto ogrodów, jak tak dalej będzie to siłą rzeczy nazwa ulegnie zmianie na: Katowice miasto meneli.Cóż powiedzieć, przykro i wstyd

  17. Grucha 27 lutego, 2022 at 7:14 pm - Reply

    Miasto Katowice nie zniża się do załatwienia tak przyziemnych spraw jak menelstwo i syf w centrum, czy auta parkujące gdzie popadnie. Krupa ma przecież na głowie tak wzniosłe dla mieszkańców projekty jak stadion za 300 baniek. Z tego się prawdziwe lody kręci, drodzy mieszkańcy

    • Ktos 27 lutego, 2022 at 9:49 pm Reply

      Obecnie policja i straż miejska ściga w galeriach groźnych niezamaskowanych przestępców. To jest ich nadrzędna funkcja. Że też im nie wstyd.

      • MM 28 lutego, 2022 at 8:18 am Reply

        Dokładnie, na ulicach policji czy straży miejskiej ze świecą szukać, ale w galeriach i supermarketach są już chyba na stałe zatrudnieni.

  18. Luk 27 lutego, 2022 at 6:23 pm - Reply

    Co można zauważyć, to w centrum Katowic nie ma turystów, tu przyjeżdżają albo w interesach albo do pracy. Za to rzeczywiście rzuca się menelstwo i dresiarstwo, szczególnie w weekendy jak mniej osób jest w sprawach służbowych. Jakoś w innych miastach mogą występować inne proporcje patoli do normalnych ludzi

  19. Assl 27 lutego, 2022 at 6:19 pm - Reply

    To miasta upada

  20. Maciej_Bn 27 lutego, 2022 at 2:54 pm - Reply

    Mam prośbę do Redakcji, żeby poprosiła o komentarz do tego listu ochronę dworca, SOK, Straż Miejską i Policję. A po uzyskaniu spodziewanej odpowiedzi („podejmujemy szereg działań…”, „ze względu na ograniczone zasoby…”) pocisnąć dalej – dlaczego tak jest i kiedy wreszcie się to zmieni.

    • Kamil 28 lutego, 2022 at 4:53 am Reply

      Podpisuje się pod ta prośba! Droga Redakcjo, co na to miasto?

  21. Piotr 27 lutego, 2022 at 2:14 pm - Reply

    Burżuazja dresowa króluje… Co na to Policja ? O straż miejska nawet nie pytam, ponieważ jest towarzystwo wzajemnej adoracji w ciepłych furgonetkach !! Jak ich wywiozą kilkadziest raz tam gdzie trzeba, to rozleje się ta informacja między nimi i przestaną się kręcić po centrum oblechy !!

  22. Lena 27 lutego, 2022 at 2:08 pm - Reply

    Wina władzy. Udają, że nie widzą problemu, może jak ktoś z nich dostanie w łeb to władze miasta zmądrzeją i zrobią porządek. Dla władzy Katowic najważniejszy jest teraz *słoik*. Ślązak to wróg.

    • Arri 28 lutego, 2022 at 2:10 pm Reply

      To nie tylko problem dworca. Od jakiegoś czasu upatrzyli sobie lotnisko w Pyrzowicach. Dzięki liniom AP jeżdżą spać 40 km od Katowic. W końcu nerwy trzeba uspokoić.

  23. Grzegorz 27 lutego, 2022 at 11:24 am - Reply

    Tomaszu, nic nowego pod słońcem. Ćwicz asertywność.

  24. Radzio 27 lutego, 2022 at 10:33 am - Reply

    Miasto nic nie robi z tymi menela, a nawet stwarza im kolejne warunki do tego procederu. Ulice w okolicach dworca też są pełne takich meneli. Wyjątkowo nachalni są też ci w okolicach urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego, zaczepiają kierowców, utrudniają przejazd i żebrają na alkohol. Później piją go na ławkach na których bardziej pijani leżą lub chodzą dalej wężykiem po parkingach.

Dodaj komentarz

*
*