Reklama

Kibole GKS Katowice wyrządzili straty na prawie 100 000 zł. Szuka ich policja

Redakcja
Wracamy do sprawy dewastacji budynku wielorodzinnego przy ul. Zadole oraz muru okalającego bazylikę Franciszkanów w Panewnikach. Policja poszuka świadków, którzy mogli widzieć moment dewastacji albo mają informację o potencjalnych sprawcach. W obydwu przypadkach chodziło o kibolskie napisy, których głównym motywem był GKS Katowice.

O sprawie dewastacji bloku przy ul. Zadole 44 pisaliśmy 9 kwietnia. Poprzedniej nocy nieznani sprawcy przecięli łańcuch i włamali się na dach bloku. Potem na elewacji pomiędzy ostatnią kondygnacją a dachem napisali czarnymi kolorem GKS Katowice!. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Górnik” oszacowała straty na 4 tys. zł.

Znacznie droższe będzie usunięcie kibolskich napisów z ceglanego muru otaczającego bazylikę w Panewnikach. Tu do dewastacji doszło pomiędzy 25 i 27 kwietnia. Pisaliśmy o tym TUTAJ. – To kolejna dewastacja w tym miejscu. Za każdym razem to dla nas duży problem. Cały kompleks jest wpisany do rejestru zabytków i wszystkie prace muszą być uzgadniane z wojewódzkim konserwatorem. Przy okazji profanacji naszej kalwarii, mieliśmy już próbę oczyszczania tego typu napisów. To jednak wymaga wynajęcia specjalistycznej firmy, co z kolei pociąga za sobą koszty – mówił nam o. Alen Rusek, proboszcz parafii św. Ludwika i Wniebowzięcia NMP w Panewnikach.

Już wiadomo jak duże to będą koszty. Parafia wyceniła straty spowodowane przez kiboli GKS Katowice na około 90 000 zł.

Teraz policjanci Wydziału Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców katowickiej komendy poszukują świadków dewastacji lub osób, które mają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawców. Kontaktować można się z Wydziałem Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Katowicach pod nr tel. 47 851 37 37, 47 851 25 55 lub adres e-mail: kibice@katowice.ka.policja.gov.pl

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Jo To Bum-Bum 8 maja, 2020 at 6:02 pm - Reply

    Niech sprawdzą najpierw dzieciaszki od polijantów i sędziów. Niedaleko mnie mieszka policjant i jego synuś zawsze bazgrał po ścianach bloku oraz przyległej kotłowni.

Dodaj komentarz

*
*