Kilka dni temu pisaliśmy o nielegalnym graffiti, które pojawiło się na elewacji kamienicy przy ul. Moniuszki 6. Niektórzy myśleli, że to reklama mieszczącego się na parterze sklepu dla plastyków. Prawda była jednak inna. To zwykła dewastacja, którą zresztą sprawca pochwalił się na Facebooku.
Kiedy kończył malowanie, mężczyzna został wylegitymowany przez policję, a potem przewieziony na komisariat. Wtedy jednak nie było jeszcze mowy o złamaniu prawa, bo do tego konieczne było złożenie zawiadomienia przez właściciela kamienicy, czyli Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. KZGM sprawę zgłosił, a teraz policja czeka na decyzję prokuratury, która ma dokonać oceny prawno-karnej. Chodzi o określenie, czy ta konkretna dewastacja wyczerpuje znamiona przestępstwa, czy jest tylko wykroczeniem. - Odnowienie elewacji będzie kosztowało na pewno kilka tysięcy złotych. Liczymy, że sprawca zostanie przykładnie ukarany i będzie to przestroga dla innych osób, które nie szanują czyjegoś mienia i dewastują przestrzeń publiczną. Kamienica jest ubezpieczona, ale ubezpieczyciel zapewne wystąpi do sprawcy z roszczeniem regresowym - mówi Marcin Gawlik, dyrektor KZGM w Katowicach.
Kamienica przy ul. Moniuszki 6 została zbudowana w 1872 roku. W roku 1910 została nadbudowana, a jej dalsza przebudowa odbyła się w latach międzywojennych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze