Reklama

Będzie zmiana planu zagospodarowania Muchowca. Trwa wyścig z czasem i inwestorem

Grzegorz Żądło
W środę prezydent Katowic podpisał przygotowany w błyskawicznym tempie projekt uchwały w sprawie przystąpienia do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego Muchowca. Jednocześnie Miejski Zarządu Ulic i Mostów złożył zażalenie na decyzję środowiskową urzędu miasta w sprawie planowanej budowy aparthotelu na jednej z działek w Parku Leśnym.

O sprawie zrobiło się głośno kilka dni temu. Okazało się, że prywatny inwestor planuje budowę na Muchowcu aparthotelu, który bardzo łatwo może zmienić się w zwykłe osiedle mieszkaniowe. Urząd miasta wydał już decyzję środowiskową. Zgodnie z nią, inwestycja nie będzie oddziaływać na otoczenie. To otwierało drogę do wystąpienia o pozwolenie na budowę. Prezydent Katowic Marcin Krupa zapowiedział, że miasto nie dopuści do zabudowy Muchowca, a decyzja środowiskowa to ewidentny błąd urzędnika.

Możliwości miasta są obecnie ograniczone. Żeby zyskać na czasie Miejski Zarząd Ulic i Mostów zaskarżył decyzję środowiskową wydaną przez urząd miasta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tym samym, wspomniana decyzja nie jest jeszcze prawomocna. A to oznacza, że inwestor nie może złożyć wniosku o pozwolenie na budowę.

Dlaczego MZUiM? Bo droga dojazdowa do zespołu budynków mieszkalnych miałaby prowadzić od ul. Francuskiej, którą zarządza MZUiM.

Jednocześnie, w środę w trybie pilnym został przygotowany projekt uchwały o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla Muchowca. Trafił już do biura rady miasta. W uzasadnieniu można przeczytać m.in.: Konieczność przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynika z potrzeby ochrony i zachowania walorów obszaru o szczególnym znaczeniu ze względu na położenie i pełnione funkcje. W terenie objętym granicami uchwały przeważają obszary o wiodącej funkcji przyrodniczo-krajobrazowej i rekreacyjnej. Zachowanie takiego charakteru tego miejsca ma szczególne znaczenie w związku z lokalizacją w bezpośrednim sąsiedztwie Katowickiego Parku Leśnego, stanowiącego ważny kompleks przyrodniczo-rekreacyjny w tkance miejskiej.”

– Doskonale wiem co kryje się pod nazwą aparthotel. To nie jest hotel. Bo jeżeli byłby to hotel, to myślę, byłaby kwestia dyskusyjna, bo jest to jakaś przestrzeń towarzysząca infrastrukturze, która tam powstaje wokoło. Nie możemy się zgodzić na tego typu realizacje – mówi Marcin Krupa.

Dlatego miasto chce zablokować inwestora. Wiele wskazuje na to, że właśnie rozpoczął się wyścig z czasem. Projekt zmiany planu ma trafić na najbliższą sesję, która odbędzie się 25 października. Po jego przyjęciu, zacznie się cała procedura uchwalania planu. Biorąc pod uwagę same ustawowe terminy związane z zawiadomieniem stron, wyłożeniem planu czy rozpatrzeniem uwag, potrzeba około 3 miesięcy. Patrząc realnie, na zmianę planu potrzeba od 4 do 6 miesięcy. – Na pewno zdążymy – mówi prezydent Katowic.

Jeśli miasto zdąży zmienić plan, jest bardzo prawdopodobne, że urząd będzie musiał wypłacić właścicielom działek odszkodowanie. Właścicielom, bo chodzi nie tylko o teren pod aparthotel, ale również leżący pod drugiej stronie ul. Francuskiej obszar, na którym też mógłby powstać np. hotel albo restauracja.

Zgodnie z Ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, „jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części.”

W takich sytuacjach najczęściej sprawa kończy się w sądzie, bo właściciele działek rzadko kiedy chcą się zgodzić an kwoty proponowane przez gminę.

Od czasu, kiedy sprawa planowanej budowy aparthotelu ujrzała światło dzienne, inwestor nie odbiera telefonu. Zniknęła też strona internetowa projektu.

Podziel się informacją:


Tagi:

Komentarze

  1. Lukasz 13 października, 2018 at 10:36 am - Reply

    Po wyborach ma być na radzie ?!?! Mam nadzieje ze CBA i CBS będą na tej radzie aby zobaczyć kto siedzi w kieszeni dewelopera …

  2. Marek 12 października, 2018 at 12:47 pm - Reply

    Nie jestem fachowcem, ale czy jeżeli Plan Zagospodarowania dopuszcza budowę niewielkiego hotelu towarzyszącego obiektom sportowym to czy rzeczywiście jest tak że UM musi wydać pozwolenie na budowę zespołu 4-8 budynków apartamentowych czyli całego osiedla?
    Przecież po to te wnioski analizują kompetentni ludzie a nie automat do przybijania pieczątek.

    Czy nie jest tak że wniosek o pozwolenie na budowę takiego dużego zespołu obiektów można by odrzucić w oparciu o zapisy istniejącego Planu Zagospodarowania bez narażania się na wysokie odszkodowania w przypadku zmiany Planu Zagospodarowania? A jeśli inwestor złoży i otrzyma pozwolenie na pojedynczy niewielki budynek hotelowy towarzyszący istniejącym już kortom to myślę że dla większości protestujących będzie to akceptowalne (pytanie czy Inwestorowi budowa rzeczywiście niewielkiego hotelu się opłaci – ale to już Inwestora decyzja)..

    Opisane w tym artykule działania UM wzbudzają mój niepokój czy oby nie o te odszkodowania też tutaj chodzi..

Dodaj komentarz

*
*