W niedzielę mężczyzn przyszedł odwiedzić znajomy, który czasem do nich zaglądał. Już nie żyli. W pustostanie widać było ślady pożaru. Zwłoki mężczyzn nie były zwęglone, ale mogli się zaczadzić. Na miejscu był m.in prokurator, który zarządził sekcję zwłok. Był też biegły lekarz sądowy, a w sprawie wypowie się również biegły z zakresu pożarnictwa.
Pustostan, w którym znaleziono zwłoki, to pozostałość po bazie PKP. W pobliżu swoją siedzibę mają Koleje Śląskie. Według nieoficjalnych informacji, mężczyźni mieszkali w budynku od około roku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze