O zaginięciu Wiktorii zrobiło się głośno w niedzielę rano. Kilkanaście godzin wcześniej, ok. godz. 19.00, dziewczynka wyszła z domu w Sosnowcu. 11-latka nie wracała i nie kontaktowała się z bliskimi, a jej telefon był nieaktywny. Jak podawała policja, Wiktoria wyszła tylko wyrzucić śmieci. Trzy godziny później rodzice zgłosili się na policję.
Po kilkunastu godzinach od wyjścia Wiktorii z domu policja uruchomiła Child Alert. Dzisiaj rano został on odwołany, bo poszukiwania zostały zakończone ok. godz. 6.30. Jak podaje RMF24.pl, policjanci odnaleźli ją poza woj. śląskim. 11-latka nie ma żadnych obrażeń zewnętrznych. Ze względu na dobro dziewczynki, policja nie ujawnia okoliczności i szczegółowych informacji dotyczących odnalezienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze