Miały zostać wycięte, więc mieszkańcy stanęli w ich obronie. Ocalone platany przy ul. Grundmanna ostatecznie i tak obumarły. Niektórzy nie mają wątpliwości, że przyczyną są błędy popełnione przy przesadzeniu.
Przesadzone dzięki mieszkańcom drzewa nie przeżyły długo. 14 z 23 drzew obumarło. Mieszkańcy mówią o błędach przy przesadzaniu, a Tramwaje Śląskie o „nieznanych przyczynach”.
Sprawa zaczęła się podczas budowy tramwajowego łącznika między ul. Chorzowską a Gliwicką. Rosnące przy ul. Grundmanna platany miały zostać wycięte podczas budowy nowej linii tramwajowej. W projekcie przewidziano wycinkę 23 platanów, które kolidowały z przebiegiem linii. Jednak drzewami zainteresowało się stowarzyszenie Zielone Załęże. Dzięki staraniom mieszkańców, Tramwaje Śląskie zgodziły się przesadzić drzewa na pas zieleni oddzielający jezdnie.

Wydawało się, że wszystko skończy się pozytywnie. Jednak po tym, jak wykonawca linii tramwajowej zakończył przesadzanie drzew, stowarzyszenie przekazało kiepskie informacje. Jak alarmowało Zielone Załęże, podczas prac popełniono wiele błędów. „Szanse, aby przesadzane drzewa cieszyły nas na wiosnę przyszłego roku zostały ograniczone do minimum” - pisało stowarzyszenie we wrześniu 2022 roku.
Okazało się, że drzewa przetrwały dłużej. Jednak ostatecznie mieszkańcy mieli rację. Jak potwierdzają Tramwaje Śląskie większość platanów obumarło. - Wykonawca robót przesadził wszystkie platany kolidujące z prowadzoną inwestycją, z których, z nieznanych nam przyczyn, 14 drzew obumarło - przekazuje spółka. Mieszkańcy nie mają wątpliwości, że winna jest bylejakość.
Przede wszystkim drzewa przesadzono w niewłaściwym czasie. Latem jest bardzo gorąco, a rośliny są w stanie wegetacji, więc nie powinno się prowadzić takich prac. Poza tym zwracali uwagę na niezabezpieczoną bryłę korzeniową. Po przesadzeniu wokół pni było widać wystające z ziemi korzenie. Rośliny nie były odpowiednio nawadniane i nie zadbano o ochronę przed wiatrem.

Wtedy Tramwaje Śląskie podkreślały, że za wykonanie prac odpowiada generalny wykonawca i zlecił przesadzanie profesjonalnej firmie. Było to także konsultowane z Zakładem Zieleni Miejskiej. Prace miały być wykonane zgodnie z zaleceniami miejskiej jednostki. - W razie nieprawidłowości będziemy egzekwować zapisy gwarancyjne - zapowiadała spółka.

Tak właśnie się stanie, bo Tramwaje Śląskie po wizji lokalnej z udziałem przedstawiciela firmy Silesia Invest (wykonawca), która odbyła się 20 stycznia 2026 roku, podjęły decyzję, że skorzystają z zapisów umowy. - Wykonawca, w ramach gwarancji, do dnia 30 kwietnia 2026 roku, w pasie zieleni ciągu ulicy Grundmanna, dokona nasadzenia 14 drzew, tej samej odmiany, o obwodzie pnia 12-14 cm, gwarantującym prawidłowe zakorzenienie - informuje Robert Walczak, rzecznik prasowy Tramwajów Śląskich.
Mieszkańcy uważają, że dało się tego uniknąć i mimo tych deklaracji, niesmak pozostał. - Najbardziej frustrujące jest to, że nikt nie sprawdzał wtedy, czy to zostało dobrze wykonane. Choć to nie należy do naszych obowiązków, monitorowaliśmy cały czas tę sprawę. Jednak na przyszłość chcielibyśmy, żeby takie prace nie były realizowane byle jak - mówi Joanna Janiak ze stowarzyszenia Zielone Załęże.
W ciągu dwóch miesięcy nowe platany zostaną nasadzone w tym samym miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Typowe Krupowice.
Było do przewidzenia ze tak mają skończyć...
tu wszedzie jest zielono ...niektore budowy zarastaja drzewami !
Typowe Krupowice.
Było do przewidzenia ze tak mają skończyć...
tu wszedzie jest zielono ...niektore budowy zarastaja drzewami !