PwC zaczynało swoją działalność w Katowicach w 2009 roku. Wtedy w biurze przy ul. Sowińskiego pracowało 15 osób. Rok później Centrum Usług Wspólnych przeniosło się do biurowca przy ul. Ściegiennego. Tam pracowało już 49 osób. Kolejna przeprowadzka, do biurowca Skanskiej przy ul. Chorzowskiej, nastąpiła w 2014 roku. Obecnie w PwC w Katowicach pracuje ponad 1400 osób, które obsługują klientów w 50 krajach. Pracownicy Centrum Usług Wspólnych pracują w ośmiu językach: polskim, czeskim, słowackim, węgierskim, angielskim, niemieckim, włoskim i francuskim. Właśnie znajomość języków obcych to podstawowe kryterium, które trzeba spełnić przy naborze. PwC szuka studentów i absolwentów, ale też ekspertów z doświadczeniem. Większość pracowników (70%) to absolwenci studiów ekonomicznych. - To wynika z profilu naszej działalności. Nie obsługujemy bezpośrednio klientów, ale świadczymy wsparcie dla kolegów z działu podatków, audytu finansowego oraz usług wewnętrznych - tłumaczy Paweł Mleczko, dyrektor zarządzający PwC Centrum Usług Wspólnych w Katowicach.
Nowi pracownicy mogą liczyć na pierwszą pensję w wysokości 3500-4000 zł. Będą pracować w budynku C Silesia Business Park, w którym PwC wynajmuje biura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Akurat ZARA ma swoje biuro projektowe w Madrycie. To jest hiszpańska firma tak jak Real Madryt czy FC Barcelona.
Ale argumentów ad personam to proszę nie stosować! A ze znajomością np węgierskiego (pewnie też angielski jako drugi preferowany) za 3500 zł pracować - to autentycznie trzeba się nie szanować. Zakrzyczeć faktów się nie da. Powodzenia w próbowaniu dalej.
Trzeba zaczac od tego, ze korporacje zagraniczne ktore instaluja swoje oddzialy w Polsce robia to glownie by nie placic grubych podatkow w swoim kraju, oraz zeby zarobic na tanich pracownikach. Tutaj mozna zarobic 4 tys brutto a w kraju macierzystym danej firmy trzeba by zaplacic pracownikowi 4 tys brutto ale w €...zacznijmy sie w koncu szanowac i nie pracowac za smieszne pieniadze..
Tak z ciekawości, na czyje zlecenie? Wprawdzie anonimom nie powinienem odpowiadać, ale zdradzę trochę "tajemnic". Otóż PwC zaprosiło wczoraj media na konferencję prasową, na której przedstawiciele firmy przedstawili swoje plany rozwoju w Katowicach. To taka zwyczajowa praktyka, jak firma, urząd czy instytucja chce coś istotnego zakomunikować. Ot i zagadka tego samego tematu w różnych mediach rozwiązana. Prawda, że proste? No, ale może wszędzie węszyć jakiś spisek i drugie dno. Co do gnicia za 3500 zł, to w takim razie zdecydowana większość Polaków gnije. Ale śmiało, jeśli pan/pani zna kilka języków obcych, to zagranica na pewno czeka z otwartymi rękami. Powodzenia.
Taki ładny artykuł promocyjny na zlecenie. Przypadkowo na konkurencyjnym portalu napisali dziś o tym samym. I taki brzydki komentarz na dole. A fe DD jak mogłeś/łaś napisać prawdę. A ludzie znający język, zamiast jechać za granicę i godnie żyć, będą gnić za 3500 brutto...
Zakładam, że Pan projektuje ubrania Zary w Mediolanie. Moje gratulacje.
Nie wiem czy szanowny Pan Redaktor odróżnia PwC od PwC Service Delivery Center, ale różnica jest mniej więcej taka, jak między pracą przy projektowaniu ubrań dla Zary w Mediolanie, a pracą w szwalni w Bangladeszu dla tej znanej marki odzieżowej.
Akurat ZARA ma swoje biuro projektowe w Madrycie. To jest hiszpańska firma tak jak Real Madryt czy FC Barcelona.
Ale argumentów ad personam to proszę nie stosować! A ze znajomością np węgierskiego (pewnie też angielski jako drugi preferowany) za 3500 zł pracować - to autentycznie trzeba się nie szanować. Zakrzyczeć faktów się nie da. Powodzenia w próbowaniu dalej.
Trzeba zaczac od tego, ze korporacje zagraniczne ktore instaluja swoje oddzialy w Polsce robia to glownie by nie placic grubych podatkow w swoim kraju, oraz zeby zarobic na tanich pracownikach. Tutaj mozna zarobic 4 tys brutto a w kraju macierzystym danej firmy trzeba by zaplacic pracownikowi 4 tys brutto ale w €...zacznijmy sie w koncu szanowac i nie pracowac za smieszne pieniadze..