O wydarzeniach, o których doszło wczoraj po południu na ul. Armii Krajowej, poinformowali nas czytelnicy. Pisali, że przy osiedlu Malownik w Podlesiu jest dużo policji, a wcześniej słychać było strzały.
Jak ustaliliśmy, około godz. 16:20 na ul. Armii Krajowe policjanci chcieli skontrolować stojącego na poboczu Forda Mustanga i jego kierowcę. Kiedy zbliżyli się do auta, kierowca gwałtownie ruszył i uderzył w radiowóz. - Potem próbował potrącić jednego z policjantów. Wtedy funkcjonariusze oddali w kierunku opon samochodu kilka strzałów z broni palnej, a następnie ruszyli w pościg. Około 2 km dalej, na ul. Maków, kierowca porzucił samochód i uciekł pieszo - poinformował nas asp. Olaf Burakiewicz, z zespołu prasowego KWP w Katowicach.
Na miejsce ściągnięte zostały posiłki, w tym m.in. przewodnik z psem wyszkolonym do poszukiwania ludzi. Przyjechał też prokurator, który nadzorował policyjne czynności.
Policja nie zatrzymała jeszcze poszukiwanego mężczyzny, ale z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że wie już kto to jest.
Podczas wczorajszych wydarzeń nikt nie odniósł obrażeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze