Szarpanina w centrum Katowic. Obcy mężczyzna zaczepił rowerzystę, bo chciał, żeby poczęstował go papierosem. Skończyło się przyjazdem policji.
Wszystko zauważyli strażnicy miejscy, którzy w weekend patrolowali Rynek. 20 października około godz. 18.30 zauważyli dwóch szarpiących się mężczyzn. Widzieli, że jeden z nich to rowerzysta. Żeby ochronić się przed agresywnym mężczyzną, zasłaniał się rowerem.
Strażnicy rozdzielili mężczyzn, ale agresor nie uspokajał się mimo obecności funkcjonariuszy. Dlatego postanowili go obezwładnić i skutego kajdankami zaprowadzili do radiowozu. Podczas rozmowy z zaatakowanym rowerzystą okazało się, że napastnik podszedł do niego i zapytał o papierosa oraz pieniądze. Gdy mężczyzna odmówił, agresor rzucił się na niego. Kopał jego rower i uderzał pięściami po głowie. Dodatkowo podczas szamotaniny z kieszeni agresywnego mężczyzny wypadł telefon. Rowerzysta został przez niego oskarżony o kradzież.
Na miejsce wezwano policjantów, ale ci tylko pouczyli rowerzystę o możliwości złożenia zawiadomienia po zajściu. Jednak mężczyzna nie zdecydował się na to.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze