Reklama

Matras przy Stawowej zamknięty. Czy to koniec księgarni?

Właściciel kamienicy wziął w zastaw książki należące do Matrasa. Żeby mieć pewność, że księgarnia spłaci swoje długi.

Kartkę z taką informacją wywiesił wczoraj na szybie lokalu wynajmujący. Pisze na niej, że firma nie płaci czynszu już od lipca. Oprócz tego, drzwi zostały zakute łańcuchem i stalową sztabą. Właściciel informuje także, że zwróci książki, gdy tylko zaległości zostaną spłacone.

Spółka Matras informowała o swoich problemach już w czerwcu. Chodziło o budowę magazynu, który miał być zbudowany przez inwestora zewnętrznego. Ten jednak wycofał się w trakcie realizacji, przez co spółka musiała dokończyć ją z własnego budżetu. Problemy miały być przejściowe, w III i IV kwartale spółka spodziewała się poprawy sytuacji.

Reklama

Wygląda jednak na to, że poprawa nie nastąpiła. Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym Matrasa. Odebrał telefon, ale powiedział, że jest za granicą. Obiecał, że zorientuje się w sprawie katowickiej księgarni i oddzwoni. Jak tylko przekaże nam informacje, uzupełnimy tekst.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości