Reklama

Ktoś zamknął żywego kota w automacie paczkowym. Zwierzę konało w wielkich cierpieniach [MATERIAŁ 16+]

Być może miał to być głupi żart, a być może celowe i świadome działanie sadysty. Bez względu jednak na motywację sprawcy, efekt jest tragiczny. Zamknięty w automacie paczkowym kot musiał okrutnie cierpieć, zanim zdechł. Sprawa została już zgłoszona na policję.

Osiedle Ptasie w Brynowie uchodzi za jedno z lepszych miejsc do mieszkania w Katowicach. Jest tu bardzo zielono i spokojnie, a dodatkowo blisko do centrum. Nieruchomości są tu bardzo drogie. Dominują domy jednorodzinne, ale są też nowsze budynki wielorodzinne. 

To właśnie tu rozegrał się dramat około rocznego kota. Na ul. Kanarków 7 mieści się Przychodnia Weterynaryjna Animals Centrum. Prowadzi ją Izabela Felux-Kudłacik. Zwierzęta, które leczy, czasami czekają jakiś czas w przychodni na adopcję. Niektóre koty są częściowo wolnożyjące. Przychodzą tylko do misek napić się i zjeść, ale chodzą swoimi ścieżkami.

Reklama

Pani Izabeli przy zwierzętach pomagają czasem dzieci i młodzież. Przed przychodnią swoi niewielki automat paczkowy DPD i to właśnie jeden z pomagających chłopców natrafił na makabryczny widok. - Chłopiec przyszedł odebrać paczkę, ale w skrytce zamiast niej, były zwłoki kota - mówi pani Izabela.

Nie ma wątpliwości, że kot żył, kiedy został zamknięty w automacie. W środku były odchody zwierzęcia, a na wewnętrznej stronie drzwiczek skrytki widać było ślady pazurów. - Musiał walczyć, chciał się uwolnić. Jestem rozbita, nie wiem jak ktoś mógł coś takiego zrobić. To miał być głupi żart? - zastanawia się pani Izabela.

Reklama

Wprawdzie automat paczkowy stoi tuż przed przychodnią, ale zarówno właścicielka, jak i klienci korzystają głównie z innego wejścia, które znajduje się z drugiej strony. - Nie wiem jak ktoś zwabił tego kota do środka, bo on był taki półdziki. Może położył mu w tej skrytce coś do jedzenia - zastanawia się weterynarz.

Kot był jej znany, bo przeszedł kastrację w jej przychodni. Od co najmniej tygodnia nie przychodził już po jedzenie. Trudno powiedzieć, kiedy ktoś zamknął go w automacie paczkowym. Podobnie jak trudno stwierdzić, kiedy zdechł. Jego zwłoki były już w fazie mocnego rozkładu. Wystarczy powiedzieć, że kiedy zostały wyciągnięte ze skrytki, dwie kończyny zostały w środku.

Reklama

Automat stoi od południowej strony budynku. Jest wykonany ze stali. W ostatnich dniach, kiedy temperatura przekraczała 25 stopniu Celsjusza, w środku musiało być koszmarnie gorąco.

W środę od rana pani Iza zaczęła dzwonić po różnych służbach. Na miejsce przyjechała policja, a potem pracownik miejskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt, który zabezpieczył zwłoki kota. Na miejscu był też przedstawiciel firmy DPD.

Wysłaliśmy pytania do rzecznika prasowego DPD, m.in. o to, czy można ustalić kto po raz ostatni miał dostęp do skrytki, w której zamknięty został kot. Możliwości jej otwarcia jest kilka, ale zawsze powinien pozostać po tym otwarciu jakiś ślad w systemie. Dostęp do skrytek mają oczywiście kurierzy oraz osoby, które albo chcą nadać, albo odebrać paczkę. Jest jeszcze możliwość, że osoba, która odebrała paczkę, nie domknęła drzwiczek skrytki. Dziwne jest jednak to, że w tej samej skrytce miała być paczka, której tam nie było, a mimo to system wysłał odbiorcy powiadomienie.

Reklama

Czekamy na odpowiedź z DPD. Czekamy też na informacje z policji. Do sprawy będziemy wracać.

Zamknięcie kota w automacie paczkowym to jednak nie wszystko. W tym samym dniu, kiedy został znaleziony, pani Iza znalazła też innego kota, którego ktoś zamknął w nieczynnej aptece przylegającej do pomieszczeń przychodni. Teoretycznie nikt nie powinien mieć tam dostępu. Kolejny kot zaginął około miesiąc temu. - Nie wiem czy to się wszystko ze sobą łączy, ale wcześniej nic podobnego się nie działo. Nie mieliśmy też żadnych skarg na działanie przychodni ani informacji, że przebywające u nas zwierzęta komuś przeszkadzają - mówi pani Izabela.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2025 22:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2025-09-11 09:00:26

    I nikt nie słyszał? Raczej tam sami sadyści mieszkają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Rop - niezalogowany 2025-09-11 13:15:13

    Ty Wandzia też nie słyszałaś/łeś? To niezły sadysta musi być z ciebie.

    • Zgłoś wpis
  • Waldek - niezalogowany 2025-09-14 21:41:15

    Rop a ty słyszałeś czy sam zamkles?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości