Reklama

Dwóch braci terroryzowało os. Odrodzenia. Policja czeka na zgłoszenia kolejnych ofiar

Mężczyzna siedział skuty kajdankami w mieszkaniu swoich znajomych. Dopiero po jakimś czasie udało mu się uciec i wezwać policję. Funkcjonariusze podejrzewają, że ofiar dwóch braci z os. Odrodzenia może być znacznie więcej.

34-letni mężczyzna spotkał się ze swoim znajomym na osiedlu. Po krótkiej rozmowie poszli do jego mieszkania, gdzie przebywał drugi z braci. Mężczyźni na chwilę zostawili 34-latka samego, a kiedy wrócili, przewrócili go na ziemię, skuli kajdankami i zabrali mu telefon komórkowy, pieniądze, dokumenty i okulary. Starszy ze sprawców, 38-latek, zabrał skradzione przedmioty i wyszedł z mieszkania. Kiedy zaatakowanemu udało się opuścić mieszkanie, poprosił o wezwanie policji napotkanego mężczyznę. Funkcjonariusze z IV komisariatu bardzo szybko namierzyli jednego z braci. Złapanie drugiego zajęło trochę więcej czasu, ale ostatecznie również trafił w ręce policji. 37 i 38-latek usłyszeli już zarzuty. Zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

Mężczyźni są znani w okolicy ze swojej brutalności. Podejrzewamy, że poszkodowanych może być znacznie więcej, ale dotychczas nie zgłaszali tego ze strachu. Mamy nadzieję, że po informacji o aresztowaniu braci nie będą się już obawiać - mówi aspirant Sebastian Imiołczyk z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości