Reklama

Miasto traci cenną kamienicę w centrum Katowic

Grzegorz Żądło
W niedługim czasie duża sieć hoteli przejmie od miasta kamienicę przy ul. Dyrekcyjnej 9. Mieszczą się w niej m.in. katowicki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich i Klubogaleria SARP. Od ponad 30 lat budynkiem tymczasowo zarządzała gmina, ale nowy właściciel przedstawił dowody, które nie pozostawiają wątpliwości, że to jemu należy się budynek. Na razie nie wiadomo jaki będzie los najemców.

Kamienica przy ul. Dyrekcyjnej 9 jest jedną z ładniejszych w tej części miasta. W całości wyremontowana i w większości wynajęta. Obecnie zarządza nią Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, ale to zarząd tymczasowy. To forma prawna, zgodnie z którą gmina ma obowiązek zajmowania się nieruchomością w sytuacji kiedy jej właściciel jest nieznany, nie zakończyło się postępowanie spadkowe, nie ma następcy osoby prawnej czy po prostu właściciel zmarł i nie miał spadkobierców. Powodów tymczasowego zarządu jest zresztą więcej.

W przypadku Dyrekcyjnej 9 miasto zostało administratorem w 1981 roku. Z dokumentów wynika, że właśnie wtedy, po skargach lokatorów na zarządcę – Marię A. (została nim niedługo po wojnie), ówczesny wydział gospodarki terenowej UM Katowice podjął decyzję o przejęciu gmachu w zarząd.

Nie zmieniło to jednak faktu, że w księdze wieczystej nadal jako właściciel wpisana była francuska instytucja finansowa, która w kamienicy działała jeszcze przed wojną – Societe Financiere de Gestion edt Imobiliers. Historia zatoczyła koło, bo właścicielem kamienicy ponownie zostaną Francuzi. Potężna sieć hoteli Accor przedstawiła dokumenty, z których wynika, że przejęła aktywa Hoteliers „Sofitel” w Paryżu (wcześniej ta firma najprawdopodobniej została następcą prawnym lub przejęła wspomnianą już francuską spółkę).

To oznacza, że Katowice nie mają wyjścia i muszą wydać kamienicę spółce Accor. Zaraz po tym, jak zostanie uwidoczniona  w księdze wieczystej, co powinno nastąpić w ciągu kilkunastu tygodni.

Co się wtedy stanie z lokatorami mieszkań i najemcami lokali użytkowych (tych pierwszych jest 5, drugich – 6)?. To wielka niewiadoma – Wobec ujawnienia się właściciela, miasto zobowiązane jest do wykonania jego woli. Na razie jej nie znamy – mówią w KZGM. Deklarują przy okazji, że jeśli właściciel budynku nie zapewni SARP-owi możliwości kontynuowania najmu, wówczas gmina pomoże stowarzyszeniu w znalezieniu innego lokalu w centrum Katowic. Również najemcy mieszkań mogą liczyć na pomoc, jeśli zostali skierowani do lokali przez gminę.

Co ciekawe, w latach 1994-2015 KZGM wydał na remonty budynku 952 180 zł. Pieniądze pochodziły z przychodów z nieruchomości, stąd nie ma podstaw do ubiegania się o ich zwrot od właściciela budynku.

Przejęcie kamienicy przez Accor wstrzymało prace nad wystawieniem ogródka letniego Klubogalerii SARP. Jego projekt został wybrany w konkursie.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. AA 7 grudnia, 2020 at 12:36 am - Reply

    Ja chyba śnię! Kamienicą przez ostanie prawie 100 lat nie interesował się właściciel. Po 100 latach zgłasza się jakiś podmiot prawny który ma „jakieś kwity” i na tej podstawie miasto chce wydawać kamienicę?

    Czy jeżeli ja zgłoszę się po kamienicę – przynosząc kwity z których wynika że ciotka styjenki wujka który miał 1/100 udziału w kamienicy – to miasto też mi wyda kamienicę ?

    Druga sprawa to kwoty które miasto pobrało w latach 1994-2015 i przeznaczyło na remony
    Wychodzi średnio 3700 zł miesięcznie za całą kamienicę….
    Wynika z tego że stawki za m2 w najściślejszym centrum miasta były na poziomie 1 zł/m2….
    Za lokal zarabiający gruby szmal …..

  2. Max 5 lipca, 2016 at 9:29 am - Reply

    a co ma wspólnego Societe Financiere de Gestion edt Imobiliers (Polsko Francuski Bank) z firma Sofitel (spółka córka firmy Accor) ?

  3. ? 15 czerwca, 2016 at 8:26 pm - Reply

    A zasiedzenia nie ma ???

    • Grzegorz Żądło 15 czerwca, 2016 at 8:42 pm Reply

      Nie może być zasiedzenia, kiedy właściciel cały czas był znany i wpisany w księgę wieczystą.

      • AA 7 grudnia, 2020 at 12:44 am Reply

        Jeżeli właściciel przez ostatnie 20 lat nie odwiedził nawet swojej nieruchomości przyjmuje się że ją porzucił.
        Słowo klucz – kurator, zarządca – który wystarczy by przyjechał i choć raz pokazał się mieszkańcom.
        Zasiedzieć można też w złej wierze (czyli wiedząc że jest właściciel) – trwa to 30 lat.

      • Człowiek. 6 grudnia, 2020 at 9:53 pm Reply

        Oczywiscie ze mogło być zasiedzenie. Tylko „miasta” nie zrobiły porządkow i teraz beda tracić kamienice ktore mogly być ich własnością.

      • Xyz 5 lipca, 2016 at 2:41 pm Reply

        Właściciel cały czas był znany….

Dodaj komentarz

*
*