Reklama

Awantura na komisji transportu rady miasta. Poszło o apel do marszałka o wycofanie się z podwyżek cen biletów w Kolejach Śląskich

Grzegorz Żądło
Na ostatniej komisji transportu Rady Miasta Katowice radni opozycji złożyli wnioski w sprawie apelu do marszałka województwa śląskiego o wycofanie się z podwyżek cen biletów w Kolejach Śląskich. Wnioski nie uzyskały jednak wystarczającego poparcia. Przeciw byli radni PiS i Forum Samorządowego. Przy okazji doszło do długiej dyskusji, w której padły m.in. słowa o „żenujących i upadlających wycieczkach osobistych”.

Koleje Śląskie wprowadziły drastyczną podwyżkę cen biletów 16 maja. Na wielu trasach bilety zdrożały o kilkadziesiąt procent. Niedawno, z powodu żądań marszałkowskiej spółki, zdrożały też tzw. metrobilety, dzięki którym można jeździć pociągami i komunikacją ZTM.

Na ostatniej komisji transportu rady miasta temat wywołał radny PO Łukasz Borkowski. – Takie podwyżki stoją w całkowitej sprzeczności z polityką transportową miasta Katowice, nad którą cały czas pracujemy. Cały czas zachęcamy mieszkańców, zwłaszcza miasta ościennych, do przyjeżdżania do Katowic transportem zbiorowym. Spory udział w tym ma właśnie kolej. Take podwyżki, niestety, skłonią wiele z tych osób, do korzystania z samochodu – mówił Borkowski. Po czym złożył wniosek o zwrócenie się do prezydenta Katowic, żeby ten wystosował apel do marszałka woj. śląskiego o wycofanie się z podwyżek.

Wątpliwości miał radny PiS Dawid Kamiński.Wiadomo, że każde podwyżki są bolesne. Nie wiem czy mieszkańcy tak chętnie przesiądą się na samochody, bo benzyna też jest droga. Pytanie czy to nie jest temat na komisję, żeby zaprosić kogoś z Kolei Śląskich, podyskutować i usłyszeć argumenty drugiej strony, bo ja argumentów za podwyżką nie znam.

O przemyślenie wniosku apelowała Krystyna Siejna z Forum Samorządowego. – Jeżeli mamy taki wniosek, to proszę się lekko zastanowić i przemyśleć kompetencje komisji transportu Rady Miasta Katowice. Czy polityka transportowa miasta obejmuje te dziedziny transportu publicznego, czy nie wchodzimy trochę na wyższy szczebel? – pytała.

Borkowski podtrzymał jednak swój wniosek. – Ta podwyżka cen biletów ma niewątpliwie wpływ na funkcjonowanie transportu zbiorowego na terenie miasta Katowice. Ponadto prezydent Katowic jest członkiem rady nadzorczej Kolei Śląskich – argumentował radny PO. Jednak po sugestii kolegów z komisji, dodał do wniosku zdanie o wyjaśnienie powodów podwyżki.

Radni Krystyna Siejna i Krzysztof Kraus zauważyli, że wniosek jest nielogiczny. Skoro w pierwszej części ma dotyczyć wycofania się z podwyżek cen biletów, to jaki sens ma późniejsza prośba o wyjaśnienie powodów wprowadzenia podwyżek. – Albo chcemy poznać wyjaśnienia, albo apelujemy się o wycofanie się z podwyżek  – tłumaczyła Siejna.

Jeśli nie znam powodów podwyżki, a nie znam, przewodniczący również nie zna (Borkowski – przyp. red.), to ciężko jest zabrać głos za takim apelem – dodawał radny Kamiński.

Wtedy Borkowski zarzucił mu, że broni linii partyjnej. Prowadzący obrady Krzysztof Kraus (Forum Samorządowe) odebrał mu wtedy głos, mówiąc o „żenujących i upadlających wycieczkach osobistych„.

Kamiński odpowiedział Borkowskiemu, że „to nie od pełni rolę rzecznika„. Borkowski jest bowiem rzecznikiem PO w Katowicach.

Ostatecznie wniosek Borkowskiego nie uzyskał wymaganego poparcia. Za był jego autor oraz Adam Lejman-Gaska i Adam Szymczyk (obaj z Koalicji Obywatelskiej). Przeciw Kraus, Siejna i Piotr Pietrasz (PiS). Wstrzymał się Kamiński.

Po chwili taki sam wniosek, ale podzielony na dwa oddzielne, złożył Lejman-Gaska. Radni poparli ten z prośbą o wyjaśnienie powodów wprowadzenia podwyżek, ale ponownie odrzucili apel o wycofanie się z niej.

Szerzej transportem kolejowym na terenie Katowic komisja transportu zajmie się prawdopodobnie z lipcu.


Tagi:

Komentarze

  1. Lukkow 22 maja, 2022 at 6:41 pm - Reply

    Tez jestem ciekawy jakie są powody podwyżki. Co oni wymyśla ? Benzyna inflacja Putin

  2. Hanys 22 maja, 2022 at 3:05 pm - Reply

    Rzeczywiście, za to jest radny z PIS.

  3. Hanys 22 maja, 2022 at 12:13 pm - Reply

    Łukasz Borkowski ma tutaj rację. Radny PO jest w tej chwili zdecydowanie po stronie mieszkańców Śląska, czego nie można powiedzieć o radnej z PIS. A tyle mówią o dbaniu o ludzi, czyste powietrze, nabudowali stacji przesiadkowych, zachęcają do korzystania z transportu publicznego. A tu nagle bum w głowę podwyżkami. I czar pryska.

Dodaj komentarz

*
*