Reklama

Zarządca autostrady A4 uniknął strat dzięki podwyżce cen

Redakcja
Spółka zarządzająca autostradą A4 nie odnotowała większych strat. Mimo spadku ruchu na trasie pomiędzy Katowicami a Krakowem przychody są podobne do tych sprzed roku.

Na autostradzie A4 ruch jest mniejszy z powodu pandemii, ale nie odbiło się to na finansach spółki zarządzającej odcinkiem Katowice-Kraków. Stalexport Autostrada Małopolska podsumowała I kwartał 2021 roku. Jak podaje SAM S.A., spółka odnotowała przychody na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznych.

W okresie od stycznia do końca marca odnotowano średni spadek natężenia ruchu o 9,8% w porównaniu do analogicznego okresu 2020 roku. W ciągu doby autostradą z Katowic do Krakowa przejeżdżało 34 tys. pojazdów. „Pomimo spadku ruchu przychody Grupy Kapitałowej Stalexport Autostrady osiągnęły w I kwartale bieżącego roku poziom ok. 73 mln zł, tj. poziom zbliżony do ubiegłorocznego. Na wspomniany efekt wpłynęły: wzrost stawki dla pojazdów osobowych od 1 października 2020 r. (przeciwdziałający efektowi spadku ruchu pojazdów osobowych o ok. 13,2%) oraz wzrost ruchu pojazdów ciężarowych (o ok. 6,2%)” – informuje spółka. Zarządca autostrady osiągnął zysk netto na poziomie ok. 30 mln zł, czyli o ok. 2 mln zł niższy niż w I kwartale ubiegłego roku.

Przypomnijmy, że obecnie za przejazd samochodu osobowego przez punkt poboru opłat trzeba zapłacić 12 zł. Mniej o 4 zł płacą kierowcy, którzy korzystają z bezkontaktowych płatności automatycznych. Jak podaje SAM S.A., 33 proc. transakcji w tygodniu odbywa się bezkontaktowo.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Katowiczanin 12 maja, 2021 at 8:54 pm - Reply

    Yogi – wynajęli Cię do dbania o promowane artykuły ocieplające wizerunek Stalexportu?
    Dla każdego myślącego mieszkańca regionu sprawa tego pasożyta, żerującego na nas wszystkich dzięki kiedyś załatwionej utajnionej na wszelkie sposoby koncesji jest jednoznaczna. Odliczamy dni by przestać płacić haracz, a zacząć płacić adekwatnie do długości odcinka. Od wielu lat to najdroższy w kraju, a pewnie i w większości Europy odcinek drogi płatnej. Żyła złota, którą za wszelką cenę Stalexport będzie chciał dalej utrzymać. Stąd w obliczu zbliżającego się końca koncesji zaczynają tu i ówdzie pojawiać się artykuły mające na celu ocieplenie wizerunku firmy. Mam nadzieję, że ta długa historia dojenia się skończy i utrzymanie autostrady przejdzie w zarząd państwa. Opłaty jak najbardziej są potrzebne, ale tych długich lat wyzysku na tak krótkim odcinku nie zapomnimy.

  2. Mini 12 maja, 2021 at 3:10 pm - Reply

    Uniknąć strat? Co za bzdury!! Koszą nas równo tyle lat. Remont za remontem. Niech spadają na drzewo.

  3. Yogi 11 maja, 2021 at 1:29 pm - Reply

    Ale dlaczego?
    Po jakie licho tym jeździć?
    Po co płacić za coś co można zrobić za darmo?
    Głupota ludzka jest niezmierzona.

Dodaj komentarz

*
*