Reklama

Wiceprezydent Katowic: Nie rozciągniemy miasta, żeby zmieścić wszystkie samochody

Bogumił Sobula (z prawej).

G. Ż.
Nie damy rady rozciągnąć miast i ciągów komunikacyjnych tak, żeby wszyscy mogli jeździć samochodami. Musimy stawiać na kolej, tramwaj, autobus i rowery – taką tezę postawił podczas swojego wystąpienia na Europejskim Kongresie Gospodarczym wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula.

Sobula był jednym z uczestników panelu o transporcie zbiorowym. Jego uczestnicy byli zgodni, że epidemia koronawirusa może trwale zmienić nawyki transportowe mieszkańców metropolii. Chodzi przede wszystkim o to, że rzadziej niż do tej pory, będą oni wybierać podróżowanie środkami komunikacji publicznej, jak autobusy czy tramwaje. W jaki więc sposób będą dojeżdżać do pracy? Część w ogóle dojazdów nie będzie potrzebować, bo nadal będzie pracować zdalnie. Pozostali przerzucą się na dojazd indywidualny, głównie samochody.

Obecnie wystarczy 5-7 tysięcy złotych, żeby kupić samochód, który będzie jako tako jeździł. Zastanówmy się co by się stało, gdyby wszyscy chcieli korzystać z samochodów. Nie damy rady rozciągnąć miast i ciągów komunikacyjnych, żeby ten ruch przyjąć. Ta gradacja, którą stosuje Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, czyli duża szyna (kolej – przyp. red.), mała szyna (tramwaj – red.), a tam gdzie nie można obsłużyć transportu po szynach, autobus, to jest rozwiązanie, od którego odwrotu nie ma. Ile by to nie kosztowało – uważa wiceprezydent Katowic. – Oczywiście musimy rozwijać transport indywidualny, ale nie samochodowy, np. transport rowerowy – dodał. Przy okazji zaznaczył, że budowa dróg rowerowych, wywołuje często napięcia społeczne, związane m.in. z wycinką zieleni.


Tagi:

Komentarze

  1. Natalia 10 września, 2020 at 10:04 am - Reply

    Na ul. Jankego zrobili ścieżki rowerowe po obydwu stronach zwężając główna drogę dojazdową dla Piotrowic i Ochojca zamiast zrobić dodatkowy pas ruchu który rozładowałby w jakiejś części korki. Skrzyżowanie Jankego z Kolejową na wysokości Lidla, leclerca i Libero tragedia – mimo przebudowy. Światła na skrzyżowaniu masakra. Może by władze miasta ustawiły tam jakieś kamerki i popatrzyły co się dzieje na tym skrzyżowaniu np. na Radzie Miasta.
    Galeria Libero – kompletny niewypał

  2. Ania 9 września, 2020 at 9:30 pm - Reply

    Chętnie przesiądę się na tramwaj lub kolej. Problem w tym że obiecano tramwaj na Radockiego i nic z tym nie robią…i raczej nic nie zrobią, podobno wycofali się z tej inwestycji. Pociąg na Ochojcu zlikwidowali . Jankego stoi. Centrum przesiadkowe na Brynowie, bez sensu. Korki są do Brynowa, potem już się jedzie. Katastrofa.

  3. Mich 8 września, 2020 at 9:00 pm - Reply

    Centrum Zawodzie – wywalone 83 mln, a nikt nie zaprojektował i nie zrealizował bezpiecznej ścieżki rowerowej / przejazdu przez to centrum od ulicy 1 Maja 154 do Obrońców Westerplatte – czyli w kierunku Burowca / Borek / Szopienic!!

  4. Ela 8 września, 2020 at 8:15 pm - Reply

    Najgłupsze miasto w kraju

  5. P Śl 8 września, 2020 at 12:01 pm - Reply

    To chyba zmienili zdanie patrząc na sprawę drogi rowerowej na Sokolskiej? Sokolską od Mikołowskiej do Chorzowskiej można śmiało zamknąć dla ruchu tranzytowego. Tranzyt pójdzie na Grundmanna gdzie autobusów liniowych nie ma, autobusy na Sokolskiej zyskają luzu, bo pas w kierunku placu Wolności można usunąć, bo połowa autobusów robi pętlę drogową na Skargi i Mickiewicza, a na odzyskanym miejscu na drodze można stworzyć pasy rowerowe. Jakie to proste, nieprawdaż ? 🙂

    • hela 8 września, 2020 at 1:44 pm Reply

      głupie a nie proste jak każda prosta recepta. Jeśli zamkniesz Sokolską to korek na Mikołowskiej wzrośnie a nie zmaleje, a wyjazd ze Skargi, Mickiewicza, Korfantego jak się odbędzie ? Zamknij całe miasto, a jesienia i zimą ludzie i tak nie będą jeździć rowerami i twoje pasy rowerowe będą przez pół roku stać puste.

      • P Śl 8 września, 2020 at 6:30 pm Reply

        Wyjazd odbędzie się normalnie, bo mówiłem tylko o tranzycie. To byś się zdziwiła, bo ja akurat jeżdżę. Nie tylko o rowery chodzi, ale i o autobusy, które miałyby luźniej i pewniej. Generalnie ta zabawa na tym polega – im więcej, szerszych dróg tym samochodów przybywa, im bardziej wąsko tym więcej korków i ludzie zaczynają się zastanawiać czy aby na pewno musi się tu pchać autem. Do tego można polikwidować troszkę parkingów przy drodze i ludzie się zaczną zastanawiać czy warto się tu pchać autem. Szczególnie, że nadchodzi podatek od retencji to miasto mogło by się zastanowić czy ich stać na tyle betonu.

        • hela 8 września, 2020 at 8:50 pm Reply

          Zwężanie ulic żeby ludzie przestali jeździć to jest działanie przeciw człowiekowi. Ruch rowerowy w zimie maleje stukrotnie więc rozwiązanie jest nieco absurdalne. Za to transport międzynarodowy osób i towarów przez sokolską, też jest marginalny. Szkoda czasu na dyskusję.

Dodaj komentarz

*
*