Chodzi o teren w kształcie trójkąta przy drodze prowadzącej z Placu Wolności do skrzyżowania ulic Sądowej i Marii Goeppert-Mayer. Od kilku lat trawa była tam sukcesywnie niszczona przez parkujące samochody. Działki należą do miasta i skarbu państwa w użytkowaniu wieczystym gminy. Nie było więc przeszkód, żeby urząd zajął się uporządkowaniem sytuacji. Z niewiadomych przyczyn przez lata nic się jednak nie działo. Dopiero kilka dni temu teren został ogrodzony biało-czerwoną taśmą. Zniknęły krzaki, a na świeżo wysypanej ziemi została wysiana trawa. Jak się okazuje, inicjatorem odnowienia skweru była straż miejska. To na jej wniosek Zakład Zieleni Miejskiej posiał trawę. - Gdy urośnie, będziemy mieć podstawę, żeby karać kierowców parkujących nielegalnie w tym miejscu. Nie można było tego robić gdy parkowali na klepisku - tłumaczą strażnicy.
Urząd miasta zapewnia, że prace przy zieleńcu nie miały nic wspólnego ze złożonym przeze mnie wnioskiem do budżetu obywatelskiego pt. "Trawniki bez samochodów". Jednym z jego elementów było wyłożenie trawy z rolki i późniejsze zabezpieczenie terenu przy Sądowej przed ponownym rozjeżdżeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To może straż miejsca zajmie się wreszcie absurdalnym parkowaniem na ulicy Gliwickiej przy wylocie na Plac Wolności, gdzie auta są parkowane na środku drogi?
To może straż miejsca zajmie się wreszcie absurdalnym parkowaniem na ulicy Gliwickiej przy wylocie na Plac Wolności, gdzie auta są parkowane na środku drogi?