Reklama

Nic nie daje zamknięcie okien i stopery. Klub w Katowicach zatruwa życie mieszkańcom

Łukasz Kądziołka
“Dudnienie, które nie daje zasnąć. Dzieci budzą się w nocy”. Tak opisuje imprezy w klubie przy ul. Mariackiej jedna z mieszkanek centrum Katowic. Lokal od zeszłego roku nic nie robi sobie ze skarg i wizyt policji.

Mieszkańcy kontra klub w centrum Katowic. Wracamy do tematu lokalu przy ul. Mariackiej 17. Powód to hałas. Głośno było już w zeszłym roku, a wraz z ponownym otwarciem problem powrócił. Klub, który ma swój ogródek, a jednocześnie parkiet od strony ul. Mariackiej Tylnej już w zeszłym roku nie dawał spać mieszkańcom. “Mieszkam na ulicy Wojewódzkiej. Mimo zamknięcia okien i stoperów w uszach słyszę dudnienie, które nie daje mi zasnąć. Dzieci w nocy się budzą. Tak nie da się funkcjonować. Po telefonie do policji, muzyka nie ucicha” – pisze pani Alicja. Jeszcze przed powrotem lokali gastronomicznych bała się o to, co będzie działo się nocami. Nie pomyliła się, bo policja przyjmowała zgłoszenia dotyczące zakłócania porządku publicznego prawie w każdy weekend od momentu zniesienia obostrzeń, z wyjątkiem pierwszego, czyli 15-16 maja. Jak informuje mł. asp. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa KMP w Katowicach, policjanci sprawdzali to miejsce siedem razy: 29, 30 maja, a także 2, 3, 10, 11 i 12 czerwca. Trzykrotnie funkcjonariusze potwierdzili hałas i w ostatni weekend maja złożono do sądu wniosek o ukaranie. Mandat za to wykroczenie wynosi 500 zł. – Nie zawsze jest proponowany mandat. To policjant decyduje o tym, czy będzie pouczenie, mandat, czy sprawa zostanie skierowana do sądu – mówi oficer prasowa. Kiedy osoba, wobec której podejmowane są czynności, nie chce przyjąć mandatu, to z automatu kończy się to wnioskiem do sądu. Taki wniosek jest też składany często w przypadku, gdy do tego samego wykroczenia dochodzi notorycznie. Jeśli wina zostanie udowodniona, to sąd może zadecydować o karze grzywny do 5 tys. zł.

Gdy o DoSopotu pisaliśmy we wrześniu 2020 roku, przedstawicielka klubu odpowiedziała na pretensje zaproszeniem do lokalu. – Jest to imprezowo-rozrywkowa cześć Katowic. Trudno ją wymazać z mapy miasta. Zapraszamy do nas wszystkich, w tym mieszkańców – mówiła Zuzanna Suchy. Teraz mieszkańcy zapraszają wszystkich, którzy mają dość głośnych imprez na spotkanie.

Zgłoszenia na policję oraz rozprawa w sądzie (czekamy na wyrok) niewiele dały — właściciele lokalu “DoSopotu” nadal zakłócają spokój głośną muzyką. W toku przygotowań są dwa kolejne wnioski do sądu o ukaranie lokalu, kierowane przez policję. Pierwszy taki wniosek z zeszłego roku skończył się rozprawą w sądzie, ponieważ właściciel lokalu odwołał się od kary grzywny nałożonej przez sąd” – piszą organizatorzy. W ostatnich dniach rozwiesili w sąsiedztwie klubu ulotki i zachęcali mieszkańców do udziału w spotkaniu.

Odbędzie się ono w czwartek o godz. 19.00 na podwórku budynków przy ul. Wojewódzkiej 23 i 25.


Tagi:

Komentarze

  1. Beata 20 czerwca, 2021 at 12:57 pm - Reply

    Mieszkam na Mariackiej w mieszkaniu Komunalnym Do czasu powstania Klubu Nocnego Do Sopotu było głośnio ale znośnie Teraz w każdą noc z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę mieszkańcy muszą brać udział w dyskotekach urządzanych przez klub Imprezy zaczynają się po 21 a kończą po 4 rano Policja w ogóle nie interweniuje Przykład Jeszcze w czasie obostrzeń pomimo zakazu działalności klubów nocnych i dyskotek dyżurujący policjant informuje że na Mariackiej wolno ŻENADA Mieszkańcy mają prawo do weekendowego odpoczynku a zmuszeni są do słuchania głośnej muzyki
    Żeby była jasność nie przeszkadzają mi puby otwarte do ostatniego gościa ale dyskoteka na wolnym powietrzu gdzie hałas niesie się daleko

  2. Bóg życia 20 czerwca, 2021 at 12:35 pm - Reply

    W trzecim zdaniu.

  3. johnmakaron 18 czerwca, 2021 at 8:44 pm - Reply

    Dodatkowo zgłosić sprawę Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. Maja oni obowiązek zbadania czy nie są przekraczane normy hałasu.

    No i radnego męczyć, żeby się wykazał.

  4. jjokocza 18 czerwca, 2021 at 10:58 am - Reply

    Wysłać do miasta wniosek o cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

    Kiedy prezydent miasta może cofnąć zezwolenie:

    – w przypadku powtarzającego się co najmniej dwukrotnie w okresie 6 miesięcy, w miejscu sprzedaży lub najbliższej okolicy, zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez dany punkt sprzedaży, gdy prowadzący ten punkt nie powiadamia organów powołanych do ochrony porządku publicznego

    – w przypadku sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom nietrzeźwym

    • anonim 18 czerwca, 2021 at 3:45 pm Reply

      nie opłaca się cofać zezwolenia 😉

  5. Artur 18 czerwca, 2021 at 9:01 am - Reply

    Jak ktoś mieszka na mariackiej to powinen wiedzieć że tam ciągła impreza.
    Jest jedno rozwiązanie, wyprowadzka na brynów, Tam będzie cisza i spokój.

    • Grzegorz Żądło 18 czerwca, 2021 at 9:08 am Reply

      A gdzie w artykule jest napisane, że chodzi o mieszkańców ul. Mariackiej?

Dodaj komentarz

*
*