Reklama

Marna frekwencja na II Marszu Kobiet w Katowicach

Łukasz Kądziołka
Kobiety chcą decydować o sobie i wychodzą na ulice z nowymi postulatami. Podczas II Marszu Kobiet w Katowicach frekwencja nie dopisała. Policji i przedstawicieli mediów było mniej więcej tyle samo, co manifestujących.

„Chcemy zdrowia-nie zdrowasiek” – to jedno z haseł, które można było dzisiaj usłyszeć na katowickim Rynku. II Marsz Kobiet nie przyciągnął tłumów. Choć tym razem postulaty były inne. Chodziło m.in. o opiekę zdrowotną, jak całodobowe dyżury ginekologiczne i refundacja in vitro. – Dostęp zarówno do techniki in vitro, jak i do różnego rodzaju leków, które powinny być bez żadnej klauzuli przepisywane przez lekarza i respektowane. To powinno być w aptece. Odbiór nie powinien być utrudniony w żaden sposób. Kobieta ma prawo decydować o sobie – mówi Danuta Skwarczyńska, mieszkanka Tychów. Ponadto kobiety domagają się: opieki dla kobiet w kryzysowych sytuacjach, refundacji szczepień przeciwko HPV dla osób od 12. roku życia i pomocy psychologicznej w szkołach dla osób dyskryminowanych ze względu na orientację seksualną. Jednak nie wszystkie postulaty wybrzmiały podczas marszu, a manifestujących było znacznie mniej niż w ubiegłym roku.

Na zgromadzenie przyszło zaledwie ok. 50 osób. Tak organizatorzy tłumaczą niską frekwencję. – Ludzie chcieli przyjść przed wyborami i zamanifestować coś. Teraz jest już po wyborach. Ludziom się już nie chce po prostu walczyć. Jeszcze u nas, tutaj w Katowicach, wygrał PiS i ludzie stwierdzili, że już nie ma sensu. A ja uważam inaczej, jest sens. Im nas będzie więcej, tym jesteśmy bardziej silni – mówi Alicja Dobija, jedna z organizatorek ze Stowarzyszenia Klucz – Stop Społecznym Wykluczeniom. Marsz Kobiet zakończył się przy Pomniku Powstańców Śląskich.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Natalia 30 października, 2018 at 12:06 pm - Reply

    Skąd macie dane, że było 50 osób?
    Było około 100 osób…

  2. Iza 29 października, 2018 at 8:41 pm - Reply

    Akcja była słabo nagłośniona-do dziś o niej nie słyszałam – może też stąd niska frekwencja?

Dodaj komentarz

*
*