Mobilizacja przed dzisiejszym posiedzeniem sądu w sprawie uchwały o lex deweloper na Burowcu była duża. Inicjatywa Zielony Burowiec, która od około dwóch lat walczy o zablokowanie inwestycji spółki powiązanej z Grupą Pietrzak, zorganizowała nawet transport do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Po szybkim streszczeniu przez sędziego-sprawozdawcę przedmiotu sprawy, strony miały okazję zabrać głos. Choć sprawa od początku związana jest z planami budowy velostrady Katowice-Sosnowiec, to o tym w sądzie mowy nie było.
Osiedle leży w interesie miasta
Jak przekonywała Patrycja Machowska pełnomocniczka spółki Pietrzak B.B. sp.k., budowa nowych mieszkań leży w interesie miasta i jego mieszkańców. - Interes społeczny to nie jest interes tylko mieszkańców, którzy zamieszkują sąsiadujące nieruchomości. Jest to szroko rozumiany interes wszystkich mieszkańców Katowic, a także realizując politykę państwa polskiego, miasto jest zobowiązane do zapewnienia potrzeb mieszkaniowych - wyjaśniała. Nazwała też zamiar budowy osiedla na terenach po dawnej kolei piaskowej rewitalizacją. Poza tym przypomniała, że przy ul. Korczaka powstaje duże osiedle, na które składają się dużo okazalsze obiekty mieszkaniowe. Chodzi o inwestycję Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach Funduszu Mieszkań na Wynajem. Na ukończeniu jest tam 26 budynków o wysokości od 4 do 5 kondygnacji, w których znalazły się 523 mieszkania.

Głos w sprawie błędów popełnionych przez urzędników zabrał Jerzy Pogoda, naczelnik wydziału planowania przestrzennego i urbanistyki w UM Katowice. Wyjaśniał, że za nieścisłości odpowiedzialność może ponosić tylko inwestor. - To wnioskodawca bierze na swoją odpowiedzialność to, czy będzie mógł uzyskać pozwolenie na budowę w takim zakresie, w jakim wykazuje spełnienie warunków przewidzianych w ustawie - mówi Pogoda i dodał, że na etapie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę wszystkim stronom przysługuje prawo do chronienia swoich interesów. Takiego samego argumentu użyła wcześniej pełnomocniczka inwestora. - To jest jedynie uchwała, ta uchwała nie pozwala nam na wbicie łopaty - mówi Machowska.

Zdaniem Jerzego Pogody, urząd nie może polemizować z inwestorem, tylko ogranicza się do wykonania wszystkich czynności przewidzianych przez ustawę. Z tym zgadza się druga strona, ale jej zdaniem urzędnicy z tych obowiązków się nie wywiązali. - Organ nie jest tutaj wyłącznie notariuszem inwestora - podsumowuje Walkiewicz.
Ogłoszenie orzeczenia w sprawie uchwały o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej zostało odroczone. WSA ma ogłosić swoją decyzję za 10 dni, 27 maja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo proszę pilnować tej sprawy. Pytanie kto rządzi miastem? Czy firma Pieprzak ma jakieś szczególne względy w Urzędzie Miasta?
Bardzo proszę pilnować tej sprawy. Pytanie kto rządzi miastem? Czy firma Pieprzak ma jakieś szczególne względy w Urzędzie Miasta?