Reklama

Koniec konsultacji parkingowych. Osiedle Paderewskiego nie chce być w strefie

Łukasz Kądziołka
Konsultacje w sprawie parkowania w Katowicach zakończone. Wzięło w nich udział ponad 1500 osób. Miasto jeszcze nie przesądza o tym, które rozwiązania zastosuje. Jednak już teraz pojawiły się duże wątpliwości mieszkańców na os. Paderewskiego.

Przez ostatnie dni mieszkańcy mogli wyrazić opinię dotyczącą zmiany zasad parkowania w Katowicach. Jak zapowiada od dłuższego czasu urząd, są one nieuniknione. W ten sposób miasto chce poradzić sobie z napływem aut z zewnątrz. Poza tym jest to jeden z elementów polityki transportowej opartej o centra przesiadkowe. Wyższa stawka ma zniechęcić kierowców do wjeżdżania do śródmieścia. Od 25 czerwca do 4 lipca trwało zbieranie głosów mieszkańców.
W przygotowanej przez miasto ankiecie mogli oni wybrać które obszary miasta mają zostać objęte strefą płatnego parkowania oraz wypowiedzieć się w sprawie wysokości opłaty za postój. Poza tym można było wskazać granice śródmiejskiej strefy parkowania. To ma być obszar z wyższą stawką za parkowanie. Również jej wysokość mogli w ankiecie wybrać mieszkańcy (od 5 zł do 12 zł za pierwszą godzinę). Poza tym w ankiecie było pytanie dotyczące godzin obowiązywania płatnego parkowania i czasu krótszego postoju za odpowiednio niższą opłatą. Do wyboru było 15 minut i 25% wybranej godzinowej stawki  lub 50% opłaty za godzinny w przypadku 30 minut. O naszych propozycjach napisaliśmy TUTAJ.

Dzisiaj wiadomo już, ile osób wzięło udział w konsultacjach. Jak informuje Michał Łyczak, rzecznik prasowy katowickiego urzędu, w ciągu 10 dni wypełnionych zostało 1487 formularzy online, a 59 osób przesłało za pośrednictwem maila swoje uwagi. Te głosy będą teraz analizowane, a wyniki miasto poda za jakiś czas. Urząd na stronie zamieścił swoją propozycję obszaru strefy płatnego parkowania i śródmiejskiej strefy. Nie wszystkim się ona spodobała.

Na os. Paderewskiego część osiedla położona najbliżej Doliny Trzech Stawów została wyłączona ze strefy. Tamtejsza rada zabrała głos w tej sprawie i jeszcze przed zakończeniem konsultacji, w sobotę, podjęła uchwałę. – Podzielenie osiedla na dwie części, w których jedna będzie płatna, a druga będzie bezpłatna – pomimo, że wszyscy mieszkańcy tej części blokowej są mieszkańcami jednego osiedla i jednej spółdzielni mieszkaniowej – to jest troszkę niesprawiedliwe i to jest nierówne traktowanie wszystkich mieszkańców – mówi Adam Południak, przewodniczący zarządu rady dzielnicy na os. Paderewskiego i Muchowcu. Dodaje, że założeniem dla poszerzenia strefy płatnego parkowania miało być pozbycie się napływających do miasta samochodów z innych miast.

Dlatego radni uważają, że nakładanie opłat na mieszkańców kłóci się z tym celem. Poza tym wprowadzenie opłat może poskutkować jeszcze większym parkingowym bałaganem. Przykład to ulica Sowińskiego. – Większość terenów należy do spółdzielni mieszkaniowej. Tereny miasta to jest sama ul. Sowińskiego i dwie zatoczki przy blokach od strony autostrady. Po wprowadzeniu płatnego parkowania tam zrobiłoby się pusto, a wszystkie auta przeniosłyby się na teren spółdzielni mieszkaniowej albo, co gorsza, na trawniki – mówi Południak. Propozycja rady jest taka, żeby miasto albo wprowadziło płatne parkowanie na terenie całego osiedla, albo całkowicie od pomysłu odstąpiło.

Miasto na razie nie przesądza które z wariantów zostaną wdrożone. – Wszystkie ankiety będą analizowane, później przedstawimy ich wyniki i do końca roku powinien być gotowy projekt uchwały, na mocy której będzie można wprowadzić zmiany dotyczące strefy płatnego parkowania w Katowicach – mówi Łyczak. Oznacza to, że zmiana polityki parkingowej Katowic poczeka do przyszłego roku.


Tagi:

Komentarze

  1. Ally 25 sierpnia, 2021 at 11:55 am - Reply

    Panu Prezydentowi Katowic gratulujemy lotności umysłu. Strefa ma zapobiec wjezdzaniu aut z obcych miast – a czy mieszkancy katowic beda z oplat parkongowych w strefie gdzie mieszkaja zwolnieni? bo jak nie to jest to hasło „pic na wodę”. Druga rzecz – Pan prezydent pamieta z geografii ze mamy 4 kierunki geograficzne ? bo centra przesiadkowe sa raczej na południu (Brynów i Ligota) – co z resztą? czy ruch od północy ma przejechac całe Katowice zeby zaparkowac na Ligocie?

  2. Sk 7 lipca, 2021 at 10:06 am - Reply

    Powinno sie w polsce wprowadzic podatek od 2 auta i kazdego nastepnego !!! Spoldzielnia os .paderewskiego powinna zadbac o to by nie parkowaly auta z poza naszego osiedla tak jak na tysiacleciu porobic szlabany!!!! Lub inne alternatywne metody i wtedy miasto niech wprowadza oplaty na calym swoim terenie dlaczego na sowinskiego maja placic za parking a na floriana sikorskiego itp.juz nie !!!! Krupa to jakis dziwny czlowiek!!!

  3. Marcin 6 lipca, 2021 at 9:56 am - Reply

    Czy ktoś uświadomił mieszkańców osiedla na jakich ulicach można pobierać opłatę? Zapewne większość z nich jest przekonana, że każą im płacić za parkowanie pod blokiem na działkach spółdzielni, podczas gdy opłatę za postój zgodnie z ustawą pobiera się wyłącznie na drogach publicznych. Wbrew pozorom takich miejsc na osiedlu Paderewskiego w porównaniu z parkingami między blokami jest bardzo mało.

  4. kukura 5 lipca, 2021 at 10:44 pm - Reply

    Mieszkańcy tego osiedla zamienili wszystkie zielone trawniki w klepiska parkingowe, więc będą własnymi ręcami bronić prawa do darmowego rozjeżdżania zieleni.

Dodaj komentarz

*
*