Reklama

Kawiarnia Chopin na Rynku otwarta

Grzegorz Żądło
Długo trzeba było na to czekać, ale w końcu na Placu Kwiatowym można posiedzieć w kawiarni. Dziś przed południem została otwarta Cafe Chopin.

O tym, że na katowickim Rynku ma działać kawiarnia, wiadomo było od dawna. Takie było założenie władz miasta. W ciągu przeszklonych pawilonów, jeden został przeznaczony na gastronomię. Na początu maja odbył się przetarg na jego wynajęcie. Zgłosiło się 11 firm, ale tylko 5 zostało dopuszczonych do licytacji (wiecej o tym tutaj). Stawka za metr doszła do 92 zł, a metrów w pawilonie jest 65. Zwycięzca miał 21 dni na podpisanie umowy. Ten warunek wypełnił, ale otwarcie lokalu cały czas przekładał. Oficjalnie powodem był brak… lady. – Była robiona na zamówienie i do Katowic przyjechała z Włoch – tłumaczy Iwona Niedźwiedzka, kierowniczka kawiarni.

Białą drewniana lada już dojechała, a więc można było otworzyć. Wnętrze kawiarni nie jest duże. Mieści się tu 9 stolików. Znacznie więcej jest ich na zewnątrz. Kawiarnia serwuje m.in. kawy, ciasta, desery i lody. Lokal będzie otwarty codziennie od 7 do 21. Wyjątkiem będzie niedziela, kiedy kawiarnia ma się zamykać o 19. Jak deklaruje obsługa, jeśli będą klienci, godziny otwarcia mogą się wydłużyć.

Na inaugurację kawiarni dla klientów grał pianista. Ale na jego częstsze występy nie ma raczej co liczyć.

Podziel się informacją:


Tagi:

Komentarze

  1. Ormi 29 lipca, 2015 at 6:16 pm - Reply

    Cytat:
    „Ale na jego częstsze występy nie ma raczej co liczyć.”

    To niech grają klienci!
    Amatorów muzyków, i to dobrej klasy, jest więcej niż np. amatorów malarzy.

    Teraz w cywilizowanym świecie jest moda, że w miejscach publicznych wystawia się pianina do dyspozycji publiczności, choćby dla odstresowywania się, jak na przykład na wszystkich dworcach paryskich czy londyńskich.
    Jak się ma szczęście, to może się zdarzyć okazja wysłuchania prawdziwego koncertu.

Dodaj komentarz

*
*