Reklama

Dron latał nad Rynkiem w Katowicach i dezynfekował ławki [WIDEO]

Redakcja
Dron dezynfekował Rynek w Katowicach. Dzisiaj metropolia testowała nowy sprzęt, który służy do gaszenia pożarów. Jednak w Katowicach dronoid nie walczył z ogniem, tylko odkażał ławki.

Dzisiaj metropolia zdezynfekowała Rynek w Katowicach za pomocą drona. Przez kilkanaście minut nowoczesny dronoid Heracles V8ASD latał przy sztucznej Rawie w centrum miasta. GZM zaprosiła do współpracy firmę Spartaqs i poprosiła o zgodę na testy katowicki urząd. Chodziło o sprawdzenie możliwości dezynfekcji za pomocą bezzałogowych statków powietrznych. Ten konkretny model drona służy do innych celów. – Oprysku miejskich ławek dokonaliśmy dronoidem, który powstał z myślą o gaszeniu pożarów. Jednak ze względu na pandemię koronawirusa, w porozumieniu z Metropolią i miastem Katowice, dzisiaj postanowiliśmy wykorzystać tę maszynę do celów dezynfekcji – mówi Sławomir Huczała, główny konstruktor i współwłaściciel katowickiej firmy Spartaqs.

Dronoid został wyposażony w 12-litrowy pojemnik. Do oprysków wykorzystano bezpieczny dla zdrowia koncentrat, używany m.in. do mycia i dezynfekcji wyrobów medycznych, takich jak łóżka, fotele zabiegowe, stoły operacyjne czy aparatura medyczna. Cała operacja trwała kilkanaście minut. – Podczas dzisiejszego oprysku dronoid był sterowany przez operatora, ponieważ usługa cały czas jest testowana. Chcieliśmy poznać zarówno specyfikę terenu, jak i samego oprysku. Natomiast kiedy w pełni zakończymy ten projekt, dronem będzie sterował komputer. Urządzenie w sposób skomputeryzowany będzie wylatywać z samochodu i opryskiwać teren. Dezynfekcja takiej powierzchni jak dzisiaj nie zajmie więcej niż 10 minut – dodaje Huczała.

Testy z wykorzystaniem dronów zorganizowane przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię to jednocześnie zapowiedź rozpoczynającego się jutro konkursu Droniada GZM.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. AA 30 czerwca, 2020 at 10:41 pm - Reply

    To teraz trzy kwestie:
    – człowiek z lancą i opryskiwaczem zrobiłby to w tym samym czasie, ale 1000x taniej
    – co w przypadku gdy ktoś jednak będzie akurat siedział na ławce ? Czy też zostanie „zdezynfekowany” ?
    – w pobliżu tych ławek jest roślinność. Zapewne koncentrat chemiczny z alkoholem wytłucze rośliny do korzeni.

    Niby można dronem – ale po co ?
    Defekować można tez na stojąco – ale po co?

    • ksiegowy 1 lipca, 2020 at 12:08 am Reply

      Chodziło o sprawdzenie możliwości. Nie czytasz artykułu do końca.

      • Lukasz 1 lipca, 2020 at 12:36 pm Reply

        A sprawdzić możliwości nie można było pod siedzibą firmy? Opylone zostaje wszystko w promieniu kilku metrów, najpierw trzeba przegonić wszystkich ludzi z obszaru pracy drona (skąd wy wzięliście jakiegoś dronoida). Ale darmowa reklama dla firemki jest. To był jedyny cel…

        • księgowy 1 lipca, 2020 at 2:39 pm Reply

          To było na zamówienie, a nie dla reklamy. Czytać nie tylko do końca ale też uważnie.

Dodaj komentarz

*
*