Do zdarzenia doszło na stacji benzynowej przy ul. Kościuszki. 34-letni Czech przyjechał na nią nad ranem. Kupił alkohol i zaczął go pić na miejscu. Po pewnym czasie zaczął zaczepiać pracownicę i grozić jej. Potem biegał po terenie stacji i rozlewał paliwo z dystrybutora. Pracownicy wyłączyli dystrybutory, wezwali pomoc i z klientami zamknęli się na zapleczu. Mężczyzna zaczął uderzać i kopać w drzwi do budynku. Wybił szybę i dostał się do środka. Zabrał dwie butelki alkoholu, a gdy wychodził, trafił na policjantów, którzy wraz z ochroną przyjechali na miejsce. 34-letni Czech trafił do aresztu. Prokurator przedstawił mu zarzuty. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze