Reklama

Antysmogowy dron znowu lata nad Katowicami. Straż miejska rozpoczęła kontrole [WIDEO]

Redakcja
Loty dronem nad Katowicami rozpoczęte. Strażnicy miejscy będą znowu sprawdzali czym palą w piecach katowiczanie. Już pierwszego dnia w Giszowcu wystawili pierwszy mandat. Właściciel za spalanie lakierowanego drewna nie zapłaci jednak dużo.

W poprzednim sezonie grzewczym straż miejska po raz pierwszy wykorzystywała drona do walki ze smogiem. Tej zimy będzie podobnie. Już podczas pierwszego lotu, 9 października, udało się nakryć jedną osobę na spalaniu nielegalnego opału. Po tym jak za pomocą urządzenia pomiarowego sprawdzony został skład chemiczny dymu wydobywającego się z komina, strażnicy przeprowadzili kontrolę pieca. Okazało się, że właściciel domu w Giszowcu do rozpalania używał lakierowanego drewna. Dlatego dostał mandat w wysokości 100 zł. Strażnicy zapowiadają kolejne kontrole. Jednak czekają na lepszą pogodę, co w tym przypadku oznacza ochłodzenie. – Cały czas analizujemy, jakie są warunki pogodowe. Wtedy będziemy planować kolejne loty – mówi Jacek Pytel, rzecznik prasowy katowickiej straży miejskiej. Jak tłumaczy, gdy sezon grzewczy ruszy w pełni, kontrole będą przeprowadzane  na podstawie mapy. Dzięki dronowi, który latał nad Katowicami zeszłej zimy, w mieście udało się wydzielić strefy największego zadymienia. Poza tym dron będzie pojawiał się w okolicy, gdzie już wcześniej dochodziło do spalania odpadów i niewłaściwych paliw.

Podziel się informacją:


Tagi:

Dodaj komentarz

*
*